Wiem że to stary wątek, ale nowszego nie znalazłem na temat d-4d 1.4 90KM ;-)
Otóż jeżdżę sobie właśnie Aurisem z takim samym silnikiem i nie bardzo rozumiem czym się tak zachwycaliście

Mała pojemność silnika przy dosyć dużej masie auta powoduje że auto jedzie tylko gdy włączy się turbina czyli od 2000 obr a zaczyna sensownie przyspieszać ok 3000 przy czym wyżej kręcić nie ma sensu bo tylko wyje bardziej bez przyrostu mocy. W praktyce żeby płynnie jechać trzeba go trzymać cały czas w bardzo wąskim zakresie obrotów - czyli wachlowanie biegami.
Cichy też na pewno nie jest... Masz za niskie obroty (<2000) to stoi w miejscu zamiast przyspieszać, wysokie to wyje ;P
Nie wiem skąd w ogóle wzięła się opinia o tym że turbodizle są elastyczne - ja mam dokładnie przeciwne odczucia

Elastyczny to jest VVTi o odpowiedniej do masy auta pojemności

Jedynie może by się to nadało na spokojną jazdę w trasie (autostrada), bo jazda z takim silnikiem po mieście jak dla mnie jest męcząca, choć może to trochę kwestia przyzwyczajenia

Może komuś przydadzą się te uwagi i kupi jednak benzynowe 1.6 (tańsze!) które na pewno da nieporównanie lepszą frajdę z jazdy

Pozdrawiam!