Autor Wątek: Przewody hamulcowe  (Przeczytany 36155 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

swip

  • Gość
Odp: Przewody hamulcowe
« Odpowiedź #30 dnia: 04 Sierpnia 2011, 19:30:07 »
Długości tam podanej nie ma ale na oko widać, że jest ponad metr. Ten korektor siły hamowania jest mniej więcej na środku. Tak więc w tym polskim katalogu jest błąd.

Offline dziema

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 31
Odp: Przewody hamulcowe
« Odpowiedź #31 dnia: 16 Października 2011, 15:11:01 »
Witam wszystkich-szykuje się do wymiany przewodów hamulcowych tylnych (para długich i para krótkich)jest to liftback wiec wszystkie przewody podłączone są do korektora siły hamowania i tu moje pytanie czy macie jakiś patent na odkręcenie przewodów z korektora bez urywania gwintów w ASO postraszyli mnie ze taka operacja może się nie udać i do śmietnika przewody pójdą razem z korektorem a że koszt nowego to prawie 1000zł więc zaczyna się robić nie ciekawie spryskałem gwinty odrdzewiaczem i jeszcze w tygodniu powtórzę operacje i zobaczymy co z tego wyjdzie słyszałem ze można przerobić układ hamulcowy z liftback'a na sedna bo sednie nie ma korektora i niby bez problemowo można jeździć ale wychodzę z założenia ze skoro mądrzy Japończycy wymyślili ten korektor i go w liftback'u umieścili to swoją funkcje spełnia i musi tam być.   

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przewody hamulcowe
« Odpowiedź #32 dnia: 16 Października 2011, 15:52:55 »
Odkręcałem od kilku korektorów przewody i nigdy nic się nie stało. Dobry klucz to podstawa.

Dagon

  • Gość
Odp: Przewody hamulcowe
« Odpowiedź #33 dnia: 16 Października 2011, 16:03:42 »
Ja przy okazji swapu hebli (większe tarcze i zaciski z przodu oraz tyłu) wywaliłem korektor siły hamowania. W końcu czuć, że tył bierze udział w procesie wytracania prędkości :] Skutków ubocznych nie zauważyłem, wręcz przeciwnie, auto zachowuje się bardziej stabilnie dzięki temu, że nie leci tak mocno na ryj jak wcześniej. Tym bardziej, jeśli masz ABS to nie powinieneś się niczego obawiać. Część aut to ma, część nie. Jedyne sensowne zastosowanie gdzie widzę to ustrojstwo (i bez którego jazda bez ładunku niekiedy przyprawia mnie o dreszcze) to samochody ciężarowe.

Offline dziema

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 31
Odp: Przewody hamulcowe
« Odpowiedź #34 dnia: 16 Października 2011, 22:40:26 »
Jutro sprawdzę czy da sie te przewody poodkręcać płakać nie będę jak się nie uda i zrobię jak napisał Dagon dam znać jak się sprawa ma i jakie są ewentualne zmiany w zachowaniu Cariny

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przewody hamulcowe
« Odpowiedź #35 dnia: 17 Października 2011, 09:16:49 »
Dagon, co masz za heble teraz ?

Offline Camelionix

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 301
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przewody hamulcowe
« Odpowiedź #36 dnia: 17 Października 2011, 10:13:33 »
W sedanie też jest korektor, wiem bo wymieniałem ostatnio przewody i też była masakra, ale skoro wymieniasz cały tył to myślę, że końcówki idące do korektora nie będą Ci potrzebne. Ja odkręciłem korektor, przewody uciąłem tak żeby można było go wyjąć, później w imadło i albo dobry klucz i jazda z końcówkami + grzanie palnikiem albo jakaś żaba w ręke i nie ma siły żeby nie poszło!

Offline Jimmy1976

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 156
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przewody hamulcowe
« Odpowiedź #37 dnia: 17 Października 2011, 11:09:35 »
Widze że nie tylko Golfami i Audi śmigają szaleńcy ale wśród tojociaży też są czarne owce . Ja koledze życze z tym palnikiem przy hamulcach słodkiego miłego życia  <diabel> Wszyscy gdzieś coś słyszeli ale nie dokońca wiedzą co są dwa rodzaje przewodów hamulcowych a konkretnie ich końcówek serduszka i kieliszki i nie każd przewód pasuje do każdej toyoty do angola idą inne do japońca inne . tak na marginesie to w jaki sposób mogą kosztować wymiana z przewodami 350 zł jak sam materiał na wymiar tyle kosztuje . Pozatym jaki szanujący się mechanior tyra cały boży dzień za 350 zł minus materjał i z tego 30% ma dla siebie to jakiś desperat . Za solidnie wykonaną robote z manelami trzeba liczyć 700 - 800 PLN licząc że trzeba zwalać zbiornik paliwa albo czynić gimnastyke jak w 3 S-fe
Naprawa aut mechanika,elektryka ,diagnostyka,części nowe w atrakcyjnych cenach dorabianie przewodów hamulcowych na wymiar 728-820-205 ! http://www.autowarsztat.wroclaw.pl              Dzwoń pytaj ! GG 7120040 Wysyłka !

Dagon

  • Gość
Odp: Przewody hamulcowe
« Odpowiedź #38 dnia: 17 Października 2011, 11:09:56 »
Dagon, co masz za heble teraz ?
Tarcze na przód z Celiny VI gen 2.0 ( 275x28 ), klocki FDB868. Tył, tarczobębny z Avensis I, klocki też z Avki. Może kiedyś na tył trafi klocek z solary, bo jest ciut większy ;]

Jimmy, w Carinie nie trzeba wywalać zbiornika paliwa by wymienić przewody hamulcowe :P
« Ostatnia zmiana: 17 Października 2011, 11:12:16 wysłana przez Dagon »

Offline Jimmy1976

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 156
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przewody hamulcowe
« Odpowiedź #39 dnia: 17 Października 2011, 11:27:29 »
jak trafisz kiedyś na paskudnego gazownika to zobaczysz o czym pisze ja zakładam że chociaż trzeba go poluznić <narka>
Naprawa aut mechanika,elektryka ,diagnostyka,części nowe w atrakcyjnych cenach dorabianie przewodów hamulcowych na wymiar 728-820-205 ! http://www.autowarsztat.wroclaw.pl              Dzwoń pytaj ! GG 7120040 Wysyłka !

Offline Camelionix

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 301
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przewody hamulcowe
« Odpowiedź #40 dnia: 17 Października 2011, 11:37:09 »
Tak się składa, że prawie sam robiłem przewody. Niestety kupe roboty jest i w sedanie raczej zbiornik trzeba zdjąć żeby cokolwiek zrobić, a z tym palnikiem to nie rozumiem? Przecież na samochodzie nie grzałem tylko w imadle. I fakt, że pewnie robota u mechanika kosztuje bo jest jej sporo, jednak jak się samemu robi to dużo kasy zostaje i frajda ze zrobionej pracy.

Dagon

  • Gość
Odp: Przewody hamulcowe
« Odpowiedź #41 dnia: 17 Października 2011, 12:14:39 »
jak trafisz kiedyś na paskudnego gazownika

Co? Eeee... Ja na gazownika? Chyba Cię....  <zalamka>

Offline Jimmy1976

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 156
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przewody hamulcowe
« Odpowiedź #42 dnia: 17 Października 2011, 23:28:40 »
gazowniki lubia motac przewody gazowe z hamulcowymi <diabel>
Naprawa aut mechanika,elektryka ,diagnostyka,części nowe w atrakcyjnych cenach dorabianie przewodów hamulcowych na wymiar 728-820-205 ! http://www.autowarsztat.wroclaw.pl              Dzwoń pytaj ! GG 7120040 Wysyłka !

Offline Rockeller

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 326
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przewody hamulcowe
« Odpowiedź #43 dnia: 18 Marca 2012, 10:13:19 »
Padło i na mnie. Do wymiany będą albo długie przewody na tył do korektora albo od korektora do elastycznych. I tak i tak będzie pewnie zabawa przy korektorze hamowania z odkręceniem. Teraz pytanie do sekty: usuwać korektor i dać długie aż do elastycznych? Niektórzy użytkownicy jeżdżą po usunięciu i jak wrażenia? Nie dochodzi do zablokowania tylnych kół przy zerowym załadunku?
Czytam, czytam i na razie same dobre opinie. W Camrakach też usuwają i nie narzekają ponoć.

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Przewody hamulcowe
« Odpowiedź #44 dnia: 18 Marca 2012, 10:22:11 »
O Carinie więcej napisze Ci Dagon.

W Camry albo się go podkręca na max, albo usuwa. Jedyna Camry, która jest niestabilna tyłem przez hamulce, to moja biała, ale nie ze względu na korektor.
3VZ.pl




 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl