Autor Wątek: Sportowy filtr powietrza (F)  (Przeczytany 18153 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Sportowy filtr powietrza
« Odpowiedź #15 dnia: 06 Kwietnia 2008, 20:55:01 »
Dagon-nie zawsze coś czego nie widzimy lub nie czujemy nie istnieje.Na własnej skórze przekonałem sie o działaniu srodków ceramicznych i nikt nie wcisnie mi teraz kitu że nie działają,trzeba tylko wiedzieć co kupić.Z magnetyzerami tez jest róznie,jednym pomaga ,drugim przeszkadza-jak to w życiu bywa.

Offline cholo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sportowy filtr powietrza
« Odpowiedź #16 dnia: 06 Kwietnia 2008, 23:04:48 »
Jeśli nie piszesz o filtrze tylko o oleju silnikowym, to nie bardzo widzę jak miałoby to pomóc...

to proste, czesta wymiana oleju nie dopuszcza po prostu do zbyt duzego nagromadzenia brudu.
nadmienie, ze przed zalozeniem sportowej wkladki silnik bral mi tyle samo oleju co po przejechaniu na niej 200kkm.
nie mam tez z nim zadnych problemow, a jak napisalem zaoszczedzilem juz troche pieniedzy wiec w sumie jestem na plus chocby ekonomicznie.

Takie same wyniki w trasie to ja mam bez magnetyzera (ten sam silnik) na kapciach 195/60 R15....
Nigdy nie mogę się nadziwić czemu ludzie wierzą w takie bajki jak magnetyzery.

kolego, nie ma co sie denerwowac
zawsze musi sie znalezc, ktos taki glupi jak ja, zeby ktos inny mogl na tym zarobic  :-)

inna sprawa, ze dzialanie magentyzerow to nie zadna magia
od lat stosuje sie je w domowych oraz przemyslowych instalacjach grzewczych gdzie nie dopuszczaja do osadzania kamienia kotlowego zamieniajac go w szlam.
prosze, przykladowy link:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Magnetyzer_(instalacje_wodne)

jest tez doswiadczalnie sprawdzone, ze w samochodach po modyfikacjach silnika pomagaja one przejsc badania techniczne wiec zalozmy, ze chce byc po prostu przyjazny srodowisku.

aby dolac oliwy do ognia napisze tez, ze uzywalem juz rowniez ceramizerow i samochod nadal jezdzi bezawaryjnie (chyba mnie lubi) :grin:

pozdrawiam,
cholo

ts_Alpin

  • Gość
Odp: Sportowy filtr powietrza
« Odpowiedź #17 dnia: 06 Kwietnia 2008, 23:09:45 »
"...nadmienie, ze przed zalozeniem sportowej wkladki silnik bral mi tyle samo oleju co po przejechaniu na niej 200kkm..."
Hi hi...Prawie synkowi na dobranoc możesz poopowiadać..Może uwierzy...

Offline cholo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sportowy filtr powietrza
« Odpowiedź #18 dnia: 06 Kwietnia 2008, 23:30:29 »
"...nadmienie, ze przed zalozeniem sportowej wkladki silnik bral mi tyle samo oleju co po przejechaniu na niej 200kkm..."
Hi hi...Prawie synkowi na dobranoc możesz poopowiadać..Może uwierzy...

oczywiscie, w miedzyczasie stosowalem ceramizer, ktory zregenerowal moj silnik od wewnatrz  :grin:

pozdrawiam,
cholo

Dagon

  • Gość
Odp: Sportowy filtr powietrza (F)
« Odpowiedź #19 dnia: 07 Kwietnia 2008, 01:35:05 »
Cytuj (zaznaczone)
to proste, czesta wymiana oleju nie dopuszcza po prostu do zbyt duzego nagromadzenia brudu.
A to ciekawe. To Twoim zdaniem którym elementom brud najbardziej zagraża i jakie elementy silnika są czyszczone przez olej?
Cytuj (zaznaczone)
jest tez doswiadczalnie sprawdzone, ze w samochodach po modyfikacjach silnika pomagaja one przejsc badania techniczne wiec zalozmy, ze chce byc po prostu przyjazny srodowisku.
Poproszę konkretny przykład gdzie i jak pomogły ;]
Cytuj (zaznaczone)
nna sprawa, ze dzialanie magentyzerow to nie zadna magia
od lat stosuje sie je w domowych oraz przemyslowych instalacjach grzewczych gdzie nie dopuszczaja do osadzania kamienia kotlowego zamieniajac go w szlam.
Proszę Cię, nie rozśmieszaj mnie. To jest właśnie przykład wciskania kitu. Jak montujesz taki magnetyzer, to musisz jeszcze zamontować filtr. Nie zastanawia Cię to? To nie magnetyzer daje efekt tylko filtr bowiem podgrzanie cieczy znacznie lepiej wytrąca z niej osady (które potem się osadzają w postaci kamienia w rurach... niech przykładem będzie domowy czajnik :P) niż pole magnetyczne... Producenci filtrów wpadli na genialny pomysł wymyślając magnetyzery ;] Tak samo jak producenci wosków wpadli na nanocząsteczki a producenci kosmetyków na nowe naukowo brzmiące nazwy dla starych związków stosowanych w kosmetykach.
W Polsce mocno popularne magnetyzery tego typu zrobiły się po artykule w Muratorze... A wiesz jak to pismo działa? Jeśli nie, to zapraszam do ich działu reklamy. Bez problemu się dowiesz ile kosztuje artykuł sponsorowany (Hormann, Fadini i kilka innych firm z tej branży swojego czasu tyle tych artykułów tam umieszczało, że już niedobrze się człowiekowi robiło).
Cytuj (zaznaczone)
prosze, przykladowy link:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Magnetyzer_(instalacje_wodne)
Wskaż mi chodź jeden potwierdzony fakt w tym artykule. Jakiekolwiek odniesienie do konkretnych badań i ich wyników robionych przez wiarygodne laboratoria. Prawda jest taka, że aby odpowiednio zabezpieczyć układ stosuje się specjalne płyny (dość mocno przypominające te z układów chłodzenia w samochodzie) albo oleje (wymagane są inne pompki C.O. i parę innych drobiazgów) a nie żadne magnetyzery ;]

Cytuj (zaznaczone)
oczywiscie, w miedzyczasie stosowalem ceramizer, ktory zregenerowal moj silnik od wewnatrz
LOL.... Nic Ci nie zregenerował to raz ;] Dwa to owszem, zadziałał... ale oddziałując bardziej na olej niż silnik ;]

Generalnie proponuję na tym skończyć dyskusję na temat C.O. , magnetyzerów i ceramizerów bo od tych dwóch ostatnich mamy oddzielny wątek (możemy tam dalej podyskutować) a odnośnie C.O. chyba nie ma sensu dyskutować na takim forum ;] Tutaj proponuję skupić sie na sportowych filtrach ;]
« Ostatnia zmiana: 07 Kwietnia 2008, 02:08:23 wysłana przez Dagon »

Offline eddie

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 8940
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sportowy filtr powietrza (F)
« Odpowiedź #20 dnia: 07 Kwietnia 2008, 08:31:53 »

Generalnie proponuję na tym skończyć dyskusję na temat C.O. , magnetyzerów i ceramizerów bo od tych dwóch ostatnich mamy oddzielny wątek (możemy tam dalej podyskutować) a odnośnie C.O. chyba nie ma sensu dyskutować na takim forum ;] Tutaj proponuję skupić sie na sportowych filtrach ;]

Dobrze powiedziane. Tematem watku sa Sportowe wkladki  ...
      "Ty się nie wpier****j, bo nie wiesz gdzie barykada jest"

Offline cholo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sportowy filtr powietrza (F)
« Odpowiedź #21 dnia: 07 Kwietnia 2008, 09:33:31 »
A to ciekawe. To Twoim zdaniem którym elementom brud najbardziej zagraża i jakie elementy silnika są czyszczone przez olej?

strzelam, ze chodzi o gladzie cylindrow i pierscienie (gdzie tworzy sie film olejowy) a w mniejszym stopniu np. panewki
w jednym z testow przeciw wkladkom sportowym wykazano wlasnie, ze olej silnikowy zawiera wiecej zanieczyszczen w przypadku uzywania wkladki. zanieczyszczenia te to byl kurz oraz drobne czasteczki metalu.

Poproszę konkretny przykład gdzie i jak pomogły

chocby brat mojej zony, ktory po wywaleniu kata nie przeszedl testu spalin. po zalozeniu wlasnej roboty magnetyzera test przeszedl w tym samym zakladzie.

Proszę Cię, nie rozśmieszaj mnie. To jest właśnie przykład wciskania kitu. Jak montujesz taki magnetyzer, to musisz jeszcze zamontować filtr.

o jakich filtrach mowisz? widzialem kilka takich urzadzen i nie bylo w nich zadnych filtrow.
jeszcze kilka lat temu (nie wiem jak teraz) czesc firm (np. Junkers) stosowalo magnetyzery w sprzedawanych piecach bez zadnych doplat i nie bylo to ujete nawet w specyfikacji.

Generalnie proponuję na tym skończyć dyskusję na temat C.O. , magnetyzerów i ceramizerów bo od tych dwóch ostatnich mamy oddzielny wątek (możemy tam dalej podyskutować) a odnośnie C.O. chyba nie ma sensu dyskutować na takim forum Tutaj proponuję skupić sie na sportowych filtrach

wiec powtarzam. nie stwierdzilem pozytywnego skutku jesli chodzi o przyspieszenie i byc moze i spalanie poniewaz nie dokonywalem zadnych praktycznych pomiarow przed i po. silnik nie wykazuje wiekszych sladow zuzycia po przejechaniu dosc duzego dystansu. ekonomicznie jestem na razie na plus (bo nic nie bylo naprawiane w silniku oprocz wymiany pompy wody) ponad 200pln i ciagle zarabiam  :cheesy:
przebieg calkowity mojego samochodu to okolo 250kkm.

moj ojciec ma wkladke KingDragon o nowosci w samochodzie citroen xsara.
samochod ma aktualnie 10 lat i 160kkm i nie bierze ani grama oleju. jak mu sie wleje do kreski to po 15kkm ma dokladnie tyle samo.
dodatkowa zaleta jest taka, ze wspolnie uzywamy jednego (mojego od K&N) zestawu czyszczacego (czyszczenie co jakies 3 lata)

pozdrawiam,
cholo
« Ostatnia zmiana: 07 Kwietnia 2008, 09:40:57 wysłana przez cholo »

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Sportowy filtr powietrza (F)
« Odpowiedź #22 dnia: 07 Kwietnia 2008, 17:59:38 »

samochod ma aktualnie 10 lat i 160kkm i nie bierze ani grama oleju. jak mu sie wleje do kreski to po 15kkm ma dokladnie tyle samo.
dodatkowa zaleta jest taka, ze wspolnie uzywamy jednego (mojego od K&N) zestawu czyszczacego (czyszczenie co jakies 3 lata)

pozdrawiam,
cholo

Tutaj zachodzi zjawisko rozcieńczania oleju przez paliwo i zwiekszania jego objetosci.Nie wynaleziono jeszcze silnika tłokowego który nie zużyje po przejechaniu 15kkm choćby trochę oleju.
W kwestii mniejszego zużycia oleju po założeniu wkładki to wytłumaczeniem może być zmniejszenie oporów ssania i wysysanie przez odmę mniejszej ilosci oparów wraz z drobinami oleju.Wkładki mają zalete zmniejszania oporów ssania i widoczne jest to przy instalacjach gazowych które od razu reaguja na takie zmiany.Nawet przybrudzona wkładka miała mniejsze opory niż nowy filtr papierowy.

Dagon

  • Gość
Odp: Sportowy filtr powietrza (F)
« Odpowiedź #23 dnia: 07 Kwietnia 2008, 21:11:06 »
Cytuj (zaznaczone)
strzelam, ze chodzi o gladzie cylindrow i pierscienie (gdzie tworzy sie film olejowy) a w mniejszym stopniu np. panewki
No dopóki nie jedziemy po pustyni to ja bym o gładź cylindrów najmniej się martwił.
Cytuj (zaznaczone)
zanieczyszczenia te to byl kurz oraz drobne czasteczki metalu.
Uuu, o drobiny metalu to już bym się bardzo martwił. Na takie przypadłości wymyślono "magnetyczne pułapki" (przykład: http://www.filtermag.com/ ). Nie wiedzieć czemu niektórzy i to nazywają "magnetyzerami"  <diabel> Oczywiście niewielkie ilości mikroskopijnych kawałków metalu zawsze się znajdzie w oleju, ale jeśli po założeniu wysoko-przepływowego filtra powietrza ich ilość wzrasta (nawet jeśli nieznacznie), to ja bym się zaczął zastanawiać dlaczego... Ty wiesz, że do tej pory nawet się nad tym nie zastanawiałem czy taka wkładka może ten proces spotęgować? Nawet nie bardzo jeszcze widzę dlaczego tak może się dziać ale jeśli to co napisałeś ma osadzenie w rzeczywistości, to jest to dla mnie jeszcze mocniejszy sygnał niż jakieś przybrudzenia...
Cytuj (zaznaczone)
chocby brat mojej zony, ktory po wywaleniu kata nie przeszedl testu spalin. po zalozeniu wlasnej roboty magnetyzera test przeszedl w tym samym zakladzie.
Ciekawa historia... Poproszę DOWÓD... nie o historię prosiłem... Czyli wydruki z analizatora na dobry początek...
Załóżmy, że historia prawdziwa: A co po drodze się zmieniło? Może paliwko było dotankowane?
Cytuj (zaznaczone)
o jakich filtrach mowisz? widzialem kilka takich urzadzen i nie bylo w nich zadnych filtrow.
A to ciekawe bo zdarzyło mi się kilka instalacji C.O. modernizować i filtry są dosyć popularną sprawą, nawet bez "magnetyzerów". Co więcej ciekawe jest to, że o tym nigdy nie słyszałeś bowiem producenci tych wynalazków wyraźnie o tym piszą. Ba, niektórzy nie ograniczają się tylko do jednego filtra ale sugerują całe ich zestawy (jako upgrade :P ). Zresztą jaki sens miałby magnetyzer który wytrąca wszelakie związki i tak utworzony osad krąży sobie w rurach zapychając odpowietrzniki, blokując kryzy i odkładając się gdzie popadnie? Dobra, z mojej strony koniec jeśli chodzi o C.O.
Jeśli chcesz podyskutować na temat instalacji C.O. zapraszam na priv. Na więcej wypowiedzi o C.O. na forum nie odpowiem.
Cytuj (zaznaczone)
wiec powtarzam. nie stwierdzilem pozytywnego skutku jesli chodzi o przyspieszenie i byc moze i spalanie poniewaz nie dokonywalem zadnych praktycznych pomiarow przed i po. silnik nie wykazuje wiekszych sladow zuzycia po przejechaniu dosc duzego dystansu. ekonomicznie jestem na razie na plus (bo nic nie bylo naprawiane w silniku oprocz wymiany pompy wody) ponad 200pln i ciagle zarabiam  cheesy
przebieg calkowity mojego samochodu to okolo 250kkm.
I ja Ci życzę co najmniej drugie tyle bezproblemowej jazdy ;] Biorąc pod uwagę jakie przebiegi niektórzy z klubowiczów osiągają Carinami, to jest to jak najbardziej realne ;]
« Ostatnia zmiana: 07 Kwietnia 2008, 21:28:25 wysłana przez Dagon »

Michal_P

  • Gość
Odp: Sportowy filtr powietrza (F)
« Odpowiedź #24 dnia: 25 Kwietnia 2008, 18:54:10 »
Witam.
Ja już ćwiczyłem stożek = bez rewelacji a p** dużo jeśli się chce to zrobić porządnie - jeśli ktoś chce cały czas mam wszystko, co jest potrzebne do jego zamontowania w Carinie.
Obecnie mam K&N wkład kupiony od kogoś z forum (chyab Faworyta) czysczę go regularnie (myślę, że to jest podstawa) i co na razie jestem zadowolony.
Co do osiągów - raczej chyba śmieszne pytanie, to są za małe przyrosty (lub spadki) mocy, aby je poczuć:)

Pozdrawiam:)

Offline dgolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 837
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sportowy filtr powietrza (F)
« Odpowiedź #25 dnia: 25 Kwietnia 2008, 22:11:28 »
A widzieliście test ceramizera w TV? Producent dodatkowo gwarantował, że silnik bez uszczerbku na zdrowiu zrobi bez oleju kilkadziesiąt czy kilkaset km ;) No i wlali do Skodzianki i śmigali. Po zrobieniu (nie pamiętam teraz ilu) ale chyba kilku tysięcy okazało się, że autku brakuje sporo kucyków. Następnie zlali olej i w drogę. Po kilkunastu km korbowód wyszedł bokiem.

Cari II, Mazda 626, Ave T25

Dagon

  • Gość
Odp: Sportowy filtr powietrza (F)
« Odpowiedź #26 dnia: 25 Kwietnia 2008, 22:36:54 »
Odnośnie ceramizerów jest osobny wątek ;] Znajdziesz w nim link do nagrania o którym mówisz ;]


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl