Witam
Jestem uzytkownikiem COrolki COmbi z 1998 roku, żabki w malinowym kolorze, z motrokiem 1332 cm , ABS, kilimka , 4 poduchy, czyli nawet znośna wersja
Kupiłem ja od znajomego, ale jak to mówią ......chcesz stracić przyjaciela, sprzedaj mu auto.
No i we wrześniu, na głodzie kombi, stałem sie jej posiadaczem. Stan licznika 150000 km , ile przejechane tylko Stwórca wie. Zrobiłem oliwe, filtry, rozrząd i pierwsza trasa. Okazało sie,, ze tak z zakresie 70-80 km/h samochód silnie drży. Diagnoza - przegub wewnętrzny. 500 zł i niby było ok. Samochodem jezdzi żona, ja na codzień jezdze moim Hyndaiem POny 92 rok, tez 1.3.
Ostatnio wybrałem sie w 200 km traskę. I niestety, cos mnie niepokoi.
Po pierwsze - w granicach 120-130 km/h samochód silnie drży, strach przyspieszyć więcej. Zrobiłem scieżke, amory ponoć 2 lata mają, nówki opony założone. Zrobiłem zbieżność i nic.
Po drugie + wciskam gaz, chwila zastanowienia i dopiero reakcja. DO tego niezbyt przyjemna, klekotliwa praca silnika. Wydaje mi sie dosyc głośna . Oleju nie bierze, rozrząd nowy - gdzie szukac ????
Pozdrawiam