Od jakiegoś czasu zauwazyłem, że w momencie gdy silnik przełącza sie z beny na LPG, spadają obroty i gaśnie pomimo, że wciskam pedał gazu. Temperatura przełączania sie na LPG nastawiona na ok. 20st. czyli chyba optymalnie. Potem, gdy silnik nagrzany, przechodzenie na LPG (np. po jakimś postoju) odbywa sie już bez kłopotów.
Zjawisko występuję głównie po porannym odpaleniu (zdaża sie jednak czasem,że gdy wyłączę gorący silnik na dłuższa chwile i ponownie odpalę, to po przejściu na LPG zjawisko sie powtarza).
Świece wymieniałem 5kkm temu. Styki w kopułce trochę nadpalone ale nie tragicznie.
Czy to może być przyczyna? Ktos z Was już z tym walczył?
Poruszam sprawę, bo wczoraj zgasł mi na skrzyżowaniu i mało brakowało......
