Jesli chodzi o zrywanie folijek przy polcjancie zalezy od "ludzia"... jedni sa dobrzy a inni chamscy...
Jesli chodzi o odzyskiwanie dowodu, mam lepsza wersje... dzwonie i mowie dowodzik, dobrze mozna oderbac za pol godzinki, przepraszamy bardzo ale panowie
sie pomylili hehe albo czesto nawet nie zadrza zabrac... bo stwierdzaja przepraszam za "pomylke" hehe :laugh :laugh
Notmiast jesli chodzi o sprowadzane auta np. z USA i maja ciemne szyby to nie masz prawa nimi jezdzic po polsce, bo jest to nie legalne i tez maja Ci prawo zabrac dowod.
mysle ze temat mozna zamknac, bo zostal wyczerpany.