Autor Wątek: BENZYNA CZY DIESEL  (Przeczytany 60273 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

michalek

  • Gość
BENZYNA CZY DIESEL
« dnia: 19 Maja 2008, 12:47:41 »
strzałka...
Mam zamiar zmienić samochód i przeglądam się corolli Verso, na rynku polskim jak i zagranicznym jest więcej sprzedających diesle niż benzyniaki, czy to może oznaczać że benzyniak w toyocie jest lepszy...?

Offline Red_Point

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3466
  • Płeć: Mężczyzna
    • www.RedPoint.ilto.pl > ZAPRASZAM > Yaris, Yaris FL, Avensis ...
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #1 dnia: 19 Maja 2008, 13:05:25 »
diesli w odsprzedazy jest wiecej, bo wiecej jest sprzedawanych jako nowych...
idac Twoim tropem wynikaloby z tego ze to diesle sa lepsze, bo benzynowek nikt nie kupuje....;)
Niech prąd bedzie z Wami !!!

" ... objazd miasta na 18"stkach. Nie przestać! Wrócić na 20"stkach ... " Tede

michalek

  • Gość
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #2 dnia: 20 Maja 2008, 11:37:53 »
Dzięki za zwrot...
Już trochę więcej jest punktów dla dieslów, ale pewnie jest tak, że ile będzie notek na ten temat to też, tyle zdań...
Mam nadzieje, że silniczki dies... pracują ładnie a co za tym idzie mniej wywalanych pieniędzy w błotko :-) :-)

Michałek.
 

Offline Radex

  • Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2611
  • Płeć: Mężczyzna
    • Widok - Modzelewscy
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #3 dnia: 20 Maja 2008, 11:50:12 »
Cytuj (zaznaczone)
Mam nadzieje, że silniczki dies... pracują ładnie a co za tym idzie mniej wywalanych pieniędzy w błotko


z tym tez bywa roznie ... ale nie jest najgorzej

pamietaj  o tym ze diesla trzeba trzymac na wyzszych obrotach .. wtedy nie jest mulasty

za jakim silnikiem (poj.) sie rozgladasz ??

michalek

  • Gość
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #4 dnia: 20 Maja 2008, 11:58:48 »
Do 2 litrów około 136 koni

Admin

  • Gość
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #5 dnia: 20 Maja 2008, 12:07:15 »
Diesel to drogie naprawy o paliwo droższe od 95 :) kiepska kultura, no chyba ze lubisz klekot bocianów o poranku.

Offline Bonzol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #6 dnia: 25 Maja 2008, 17:55:57 »
Niech sobie kupi Audi lub VW z wtryskiem bezpośrednim, to usłyszy całe stado bocianów  <diabel>
Bonzol. Lubię pupcię mojej Rolki !!!

nfs

  • Gość
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #7 dnia: 25 Maja 2008, 18:40:05 »
Jak dla mnie to tylko diesel. Pomijam mniejsze spalanie. Ja jadąc dieslem czuję się lepiej i pewniej a niżeli benzyną. Nie wiem z czego to wynika (taki odchył mam)  :cheesy:

Offline Bonzol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #8 dnia: 25 Maja 2008, 20:54:20 »
To wynika z tego, że diesel ci nie stanie z powodu jakiegoś głupiego kodu, czy awarii elektroniki. I jak już chodzi, to zgaśnie dopiero jak go wyłączysz. Nie potrzebuje ssania na zimnym silniku i nie musisz wajchować biegami przy byle okazji, tylko wciskasz gaz i tyle. Na dieslu silnik spokojnie zrobi 500 tyś km bez żadnych napraw byleby robić obsługę na czas itp , itd.
Bonzol. Lubię pupcię mojej Rolki !!!

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #9 dnia: 25 Maja 2008, 21:17:44 »
nie musisz wajchować biegami przy byle okazji, tylko wciskasz gaz i tyle
Mówisz tu o dieslach nowej generacji?  Bo w starych dieslach: wciskasz gaz i widzisz chmurę dymu i nic poza tym się nie dzieje :|

Na dieslu silnik spokojnie zrobi 500 tyś km bez żadnych napraw byleby robić obsługę na czas itp , itd.

Benzyniak też tyle zrobi bez awaryjnie np. moja Camry 1 gen ma ponad 500 tys i nic nie robione w silniku :-)

pzdr

mkr

  • Gość
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #10 dnia: 25 Maja 2008, 21:51:39 »
czasy przebiegu diesli na poziomie 500tyś km minęły już drodzy państwo. W tej chwili silniki diesla są droższe w zakupie, dużo droższe w serwisowaniu i przy przebiegach rzędu 200-300 tysięcy są bardziej awaryjne. W naszej rodzinie był jeden diesel - fordowskie TDCi. Po 220tyś km poszedł w cholerę, w tym czasie miał kilka zestawów wtryskiwaczy i wymienianych wiele elementów elektroniki. Kilka razy stanął w trasie podobnie jak dwa inne takie same auta z tej samej firmy. Wszystko było kupowane nowe, serwisowane w ASO i pasione na Vervie. Dlatego teraz kupiliśmy Lancera 1,8 benzyna :)  Poza tym jak już koledzy pisali - cena oleju idzie w górę i już przewyższa cenę PB, a różnica będzie coraz większa. Jak policzysz wyższą cenę klekota + wyższa cena oleju + droższy serwis to przy żadnym przebiegu niższe spalanie nie spowoduje zwrotu inwestycji :)  No chyba, że ktoś lubi diesle nfs - to wtedy jak najbardziej diesel, bo warto mieć to, co się lubi :)
Bonzol - ja wsiadam do auta, wsadzam kluczyk, przekręcam i odpalam i jadę, a Ty musisz czekać, aż się to wszystko rozgrzeje zanim odpalisz ;)  Coś za coś :D

Offline jads72

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 123
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #11 dnia: 25 Maja 2008, 22:06:44 »
Witam!
Ja Panowie jestem zdecydowanie za benzyną. Co prawda mam tylko 1.4 VVTi ale musze powiedzieć, że ładnie się zbiera, choć wtedy trochę spali, ale jest cichutka i absolutnie bezawaryjna. Jak Toyka to tylko benzynka.
Pozdrawiam
d.s.

Offline Bonzol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #12 dnia: 25 Maja 2008, 22:29:33 »
Panowie !!!
Chmury dymu, to widać właśnie przy fordach, w których to domorośli majsterkowicze podkręcają dawkę " bo lepiej ciągnie" Ha ! Ale ze zbiornika chyba ?
A co do podgrzewania świec, to trwa to naprawdę przy dużych mrozach tylko kilka sekund. Paliwo ? Cena ? Wyjeżdżam na trasę a tu........." oszczędności sprzedam"............... i już mam po 3zł/l. Jak byłem w Warszawie, to kupiłem w markecie olej jadalny za 2.5 zł i pomieszałem z ON, pół/pół. Żadnej różnicy. Rudolf Diesel zbudował swój silnik w oparciu o olej roślinny, jak zapewne mało kto wie............... <diabel>.
A.... I żeby ktoś przypadkiem nie napisał, że to szkodzi silnikowi.................... Bo będę zmuszony zrobić wykład.
Szkodzi tylko lobby naftowemu. Ale jak paliwo będzie po 15 zł/litr to i benzyniaki będą jeździć na spirytusie - jak onegdaj 60% aut w Argentynie.
« Ostatnia zmiana: 25 Maja 2008, 22:35:55 wysłana przez Bonzol »
Bonzol. Lubię pupcię mojej Rolki !!!

ts_Alpin

  • Gość
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #13 dnia: 25 Maja 2008, 23:39:23 »
Do C250 td(i inne stare diesle np.MB) pojadą nawet na asfalcie w stanie ciekłym;)...Sprawa się komplikuje jak mówimy o pompowtryskach lub CR...
Diesel i niskie spalanie???Przerobiłem to już...W trasie to może i...Ale ile razy w roku trase robimy?
A teraz ropa to droższa od PB...A jeszcze stanąc potrafi ot tak ni z gruchy ni z pietruchy.I 5 koła w plecy.Jak diesel to tylko stary...

Posejdonek

  • Gość
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #14 dnia: 26 Maja 2008, 00:37:51 »
Polecam diesla. Wysoki moment obrotowy robi swoje. Jazda na trasie to czysta przyjemność, czasy wyprzedzania dwa razy krótsze niż w benzynie (porównująć silniki o tej samej mocy). A w mieście i tak będziesz stał w korkach. Co do klekotu to nowoczesne dielsle po rozgrzaniu się silnika prawie wogóle nie klekoczą.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl