Autor Wątek: BENZYNA CZY DIESEL  (Przeczytany 60264 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ts_Alpin

  • Gość
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #15 dnia: 26 Maja 2008, 00:55:47 »
Wysoki moment...To prawda...Turbo to turbo....i basta...

mkr

  • Gość
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #16 dnia: 26 Maja 2008, 06:26:28 »
Bonzol - wierz mi, że te "nasze" - piszę tak, bo po prostu z naszej firmy rodzinnej - nie były podkręcane w garażu, ponieważ korzystali z nich stateczni panowie dobrze po 40-ce ;)
Nasze mondeo zaczęło kopcić w dwa dni po kupieniu... i tak mu już zostało do ostatnich dni. I było bardzo wrażliwe na paliwo, także widać ten typ tak ma, ale słyszałem, że fordy są najbardziej wrażliwymi autami na olej właśnie ;)
Posejdonek - wysoki moment to fajna sprawa, ale w benzynie się redukuje biegi i wcale diesel nie musi odskoczyć ;) kwestia szybkości kierowcy ;)

To taka jałowa dyskusja o wyższości Bożego Narodzenia nad Wielkanocą.... każdy coś powie, każdy ma inne zdanie.... ja jeździłem jednym dieslem i mi wystarczy :)

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #17 dnia: 26 Maja 2008, 07:39:27 »
Hmmm a co mi tam...

Miałem 2 diesle w życiu jeden 1,6 D golf II ;) (rakieta) i astrę 2,0DTH 100 KM i...
Nie kupię już więcej żadnego diesla bo mi lekarz zabronił ;)

Osobiście porównując np 2 auta powiedzmy avensis i tą astrę co miałem....
W astrze trzeba było wajchować w mieście na potęgę (zyli większość przejeżdzanych przeze mnie km) w avensisce pod tym wzglęfem luzik.
W astrze spalanie po mieście wychodziło 7,7 l/ON a avce po mieście 8,5  dajmy na to litr różnicy na korzyść astry
W astrze po odpaleniu wiadomo nie ciśnij bo turbinka, delikatnie pomalu itd itd... w avce no cóż z tytułu mniejszej wagi silnika nagrzewa się duuużo szybciej więc i wykorzystywać auto można wcześniej / szybciej co szczególnie ważne przy poruszaniu się po mieście.
No i wreszcie przyśpieszenie.... w astrze wszystko fajnie od 2200 obr/min ciągnie fajnie ale tylko do 4300 obr/min..... i koniec. A gdzie te miłe przeciąganie na biegach?? w avce od 3500  obr/min do 6000 tys/obr... j jest miło bo asterka dostawała na potęgę... + dla ave.
W astrze po zalaniu zbiornika na tracie można było zrobić koło 1000 km wielki plus  (nie pamiętam dokładnie ile) i na niemieckim autobanie przy 140 km/h wychodziła 5,2 i tu wygrywa pod względem spalania natomiast co do osiągów nawet na trasie, zredukowany benzyniak i tak sponiewiera takiego diesla...

Koszty napraw... kosmiczna różnica w cenie części na niekorzyść diesla.
Podsumowując to w mojej opini diesel jest poprostu niefajny. Jedzie (czytaj przyspiesza) za krótko, palifko coraz droższe i do tego ograniczenia w eksploatacji, częsta zmiana biegów (mało elastyczny), koszty napraw kosmiczne a psują się diesle tak samo jak PB w zależności na co się trafi....

no chyba że jakieś dieslątko 4,0 albo w tych okolicach... ale to już inna bajka.

Osobiście kupił bym PB.
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

mkr

  • Gość
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #18 dnia: 26 Maja 2008, 09:31:46 »
Jeszcze jedna kwestia jest istotna - po ostrzejszej jeździe turbodieslem trzeba potrzymać auto chwilę ja jałowym biegu, żeby turbina ostygła - inaczej drastycznie spada jej żywotność.

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #19 dnia: 26 Maja 2008, 09:41:46 »
jak na razie to więcej jest zwolenników benzyki a powiedzcie skąd takie zainteresowanie w zakupie dieslami znacznie przewyższające 50% wszystkich sprzedanych. Mam na myśli auta nowe.
To jest taka moda a może coś więcej?

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #20 dnia: 26 Maja 2008, 09:57:11 »
i jeszcze jedna a może dwie
jeśli ktoś jeździ zwyczajem takim iż jego pedał gazu zna dwa położenia stan spoczynku i podłoga to nie wróżę długiej jazdy dieslem, poprostu go zarżnie a w tym przypadku wytrzyma dłużej benzyniak.

Mito o dieslach jeźdzących na potęgę 500 bez remontu a i milion się zdarzało można wsadzić między bajki już..
Dzisiejsze dieslae są wysilone, z tych samych pojemności osiąga się znacznie większe wartości KM i Nm który jest jeszcze bardziej zabójczy dla silnika pod względem gwałtownych przeciążeń.
Patrząc po pewnych doświadczenia gdzie miałem okazję porównać żywotność diesli i benzyniaków to okres użytkowania bym powiedział że uległ zrównoważeniu (jeśli chodzi o silnik) jeśli chodzi o osprzęt silnika to niestety na skutek bardzo częstej eksploatacji diesli w sposób dynamiczny to ulega on dość częstym usterkom...

@bis24
myślę że składowych jest kilka....
Kupując nowe auto łatwiej kupić diesla (nie patrzy się na koszt napraw - gwarancja np. 3 letnia) który przy niższym spalaniu wyjdzie ciut taniej niż PB. A założenie PB do nowej jednostki na gwarancji nie zawsze jest możliwe jeśli chodzi o nowe auta. Mniej komplikacji.
Moda napewno też, diesel jest trendi tym bardziej że dokładając jakiegoś boxa czy virusa możemy mieć więcej koników i niutków z Pb się tak nie da.
Dla ludków którym auto służy do przemieszczania się, diesel sądzę że jest wygodniejszy w jeździe (szczególnie na trasie), kto lubi długie zawijanie obrotomierza niekoniecznie.


TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Offline Bonzol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #21 dnia: 26 Maja 2008, 10:47:42 »
No............ I tutaj doszliśmy do konsensusu. Dla mnie auto z silnikiem Diesla jest, jak na razie, jedynym z ekonomicznego punktu widzenia. Dlatego też w mojej Rolce jest silnik 2C, który spali, jak się wyraził jeden z kolegów, nawet płynny asfalt  :grin: A jedyną elektroniką jaką posiada jest regulator napięcia! Niestety !!! Czasy tych autek odchodzą w przeszłość i jak się autko wykończy, to trzeba będzie się przesiąść na silnik ZI. Nowego ZS niestety, jak Kryspin zauważył, już nie chcę.
Bonzol. Lubię pupcię mojej Rolki !!!

Offline jads72

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 123
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #22 dnia: 28 Maja 2008, 22:28:13 »
Witam ponownie!
No i po tych waszych wywodach Panowie widać wyraźnie, że benzynka to jest to, co tygrysy lubią najbardziej.  <taniec>Najbardziej załamują mnie jednak "biznesmeni", co to kupują fury w benzynie za kilkaset tys. zł, a potem przerabiają na gaz, po prostu wymiękam. A swoją drogą, jak kupimy benzynę z turbo, to żaden turbo diesel nie fiknie nawet. No cóż diesle zaczynają się kończyć, to jest już prawie kres ich możliwości, no chyba że V8 boxer, ale ile to żre.     
d.s.

janmor

  • Gość
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #23 dnia: 28 Maja 2008, 22:34:41 »
Ja mam od 4 lat diesla i przyszłościowo (za tydzień  :grin:) tylko benzynka  :-)

Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #24 dnia: 29 Maja 2008, 12:45:25 »
Ja mam od 4 lat diesla i przyszłościowo (za tydzień  :grin:) tylko benzynka  :-)
Janmorku tylko ty ze swoim 4 litrowym jeepem jeżdżąc po miastku, więcej spalisz benzynki w miesiącu jak co niektóry przez rok <brawo>
Obi

Offline Bonzol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #25 dnia: 29 Maja 2008, 17:24:03 »
Jak czytam niektóre posty, to włosy mi stają na głowie !!!
Ja wyścigówki nie potrzebuję. Przy dzisiejszym natężeniu ruchu i umiejętnościach co niektórych kierowców.....................................................
Ja chcę bezpiecznie i możliwie najtaniej dojechać i wrócić z pracy. Ewentualnie z babą i dzieciakami wyjechać gdzieś na wczasy, a nie pruć i patrzyć w ile sekund poszło do setki !!!
Bonzol. Lubię pupcię mojej Rolki !!!

janmor

  • Gość
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #26 dnia: 29 Maja 2008, 17:34:14 »
Jak czytam niektóre posty, to włosy mi stają na głowie !!!
Ja wyścigówki nie potrzebuję. Przy dzisiejszym natężeniu ruchu i umiejętnościach co niektórych kierowców.....................................................
Ja chcę bezpiecznie i możliwie najtaniej dojechać i wrócić z pracy. Ewentualnie z babą i dzieciakami wyjechać gdzieś na wczasy, a nie pruć i patrzyć w ile sekund poszło do setki !!!

To nie jest tylko i wyłącznie spowodowane ilością koni pod maską ;)

Dla Twoich oczekiwań, które opisałeś wyżej, faktycznie diesel pasuje :)

Offline Radex

  • Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2611
  • Płeć: Mężczyzna
    • Widok - Modzelewscy
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #27 dnia: 29 Maja 2008, 17:34:14 »
Cytuj (zaznaczone)
Ja chcę bezpiecznie i możliwie najtaniej dojechać i wrócić z pracy

i o to chodzi ... benzynka ma lepsze osiagi w nizszym zakresie obrotow zatem latwiej z wyprzedzaniam  omijaniem itd bez meczenia silnika za czym ida i oszczednosci ;-)

a najtaniej to gaz  bo PB i ON w tej samej cenie  a nawet to drugie drozsze

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #28 dnia: 29 Maja 2008, 20:04:18 »
[...] no chyba że V8 boxer, ale ile to żre.    

O kurna, ale bym chciał zobaczyć taki zajefajny silnik :D
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Admin

  • Gość
Odp: BENZYNA CZY DIESEL
« Odpowiedź #29 dnia: 30 Maja 2008, 11:03:17 »
Jak czytam niektóre posty, to włosy mi stają na głowie !!!
Ja wyścigówki nie potrzebuję. Przy dzisiejszym natężeniu ruchu i umiejętnościach co niektórych kierowców.....................................................
I własnie dlatego ze mamy tylu psełdo kierowców wole mieć benzynke. Ze jak mi przy wyprzedzaniu zacznie jeden z drugim przyspieszać to zawsze moge do 6 tyś zakręcic i zwiać.

Ja chcę bezpiecznie i możliwie najtaniej dojechać i wrócić z pracy. Ewentualnie z babą i dzieciakami wyjechać gdzieś na wczasy, a nie pruć i patrzyć w ile sekund poszło do setki !!!
Nikt tu nie mówi o "pruciu".  Kazdy chce dojechać, jak chcesz tanio to zakładasz LPG i masz i tanio i szybko :) Poza tym u mnie jak wepne 5 i misie nie spieszy to nawet z 45 km/h wyjde bez wiekszych problemów. ( tak tak wiem ze to nie zdrowe ale czasem nie mam wyjscia :P )


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl