Widzę, że nie tylko ja miałem smrodek z klimy...
Wczoraj zrobiłem zabieg preparatem takim jak w aukcji poniżej:
http://www.allegro.pl/item375026873_clim_400ml_skuteczny_odgrzybiacz_klimatyzacji.htmlZapłaciłem w zaprzyjaźnionym motoryzacyjnym całe 14,50zł.
Sprzedawcy w owym sklepie również sobie tym preparatem czyszczą, więc mam nadzieję, że nie sugerują się tylko ceną, ale chociaż trochę efektem końcowym.
Instrukcję obsługi:
"
SPOSÓB UŻYCIA: założyć rurkę na pojemnik, wyjąć filtr przeciwpyłkowy i spryskać preparatem miejsce gdzie był zainstalowany zaczynając od końca kanału powoli wyciągając rurkę, następnie włączyć klimatyzację (przy otwartych oknach) na średnią moc, założyć z powrotem filtr przeciwpyłkowy. "
odrobinę zmodyfikowałem tzn:
1) wyjąłem filtry przeciwpyłkowe, przedmuchałem kompresorem (zmieniany jakoś w lutym, więc strasznej tragedii nie było), popsikałem je pianką (rozpręża się skubana jak pianka montażowa), zostawiłem do wyschnięcia.
2) zgodnie z instr. obsł. - psik w kanał w miejscu wyjętego filtra.
3) psik w podszybie - w kratki doprowadzające powietrze.
4) psik w kratki wylotowe + nawiew na nogi + pod fotelami.
i 400ml wypsikane (miało starczyć na 2 - 3 razy, ciekaw jestem jakim cudem?!)
Jak będzie zobaczymy. Narazie pachnie cytrynką. Najwyżej więcej nie kupię.
Czy polecam? Wrócę do tematu pod koniec lata. Jeżeli starczy na 1 pełen sezon, czyli jakieś 3-4m-ce - myślę, że warto.