Autor Wątek: Piszczące hamulce...  (Przeczytany 27480 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Piszczące hamulce...
« Odpowiedź #15 dnia: 24 Marca 2019, 12:03:13 »
U mnie nic nie piszczy od wyjazdu z salonu. Rocznik 2018, przebieg 15600 km.
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline titak

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 44
Odp: Piszczące hamulce...
« Odpowiedź #16 dnia: 24 Marca 2019, 20:23:53 »
Dla Aurisa był wydany biuletyn serwisowy i w nim zaproponowano stosowanie zestawu naprawczego do piszczących klocków hamulcowych (o ile pamiętam dobrze, to chodziło o inne blaszki). Szczegóły są na toyota tech.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka


Offline cezario1

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 171
Odp: Piszczące hamulce...
« Odpowiedź #17 dnia: 25 Marca 2019, 09:05:12 »
Wystarczy lekko doszlifować klocki żeby lekko chodziły w prowadnicach i nie będę się zapiekają ale w serwisie Toyoty tego nie zrobią bo to odbiega od instrukcji montażu klocków jaką mają Samemu montowałem klocki średniej klasy firmy Sanko i nic nie piszczy W obecnych Auris jest dużo niedoróbek i o ich bezawaryjności zapomnijcie może psują się mniej od Francuzów ale się psują
« Ostatnia zmiana: 25 Marca 2019, 10:04:40 wysłana przez cezario1 »

Offline kaz1111

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 21
Odp: Piszczące hamulce...
« Odpowiedź #18 dnia: 07 Kwietnia 2019, 18:03:21 »
Jestem po takowej "operacji". W piątek poświęciłem na czyszczenie hamulców ok. 3 h - przy okazji zmiany kół na letnie ;). Przyznam, że to Toyota w bardzo prosty sposób skonstruowała zaciski hamulcowe (mam porównanie do Renault, Forda i kilku Fiatów) - dla kogoś kto ma amatorskie pojęcie o mechanice, odkręcenie zacisku i wyjęcie klocków zajmie naprawdę mało czasu.

Przeczyściłem prowadnice pastą ATE, wymontowałem klocki (po przebiegu 60.000 km mega brud). Z tyłu klocki ewidentnie się zapiekają - zrobiłem jak pisał kolega wyżej - lekko je podszlifowałem, aby luźniej pracowały. Do tej pory przejechałem ok 200 km i cisza.

P. S. Dziwne, ale tylne klocki i tarcze są zdecydowanie bardziej zużyte, niż przód - może właście poprzez ich zapiekanie i permanentnie tarcie o tarcze.

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Piszczące hamulce...
« Odpowiedź #19 dnia: 07 Kwietnia 2019, 20:12:17 »
P. S. Dziwne, ale tylne klocki i tarcze są zdecydowanie bardziej zużyte, niż przód - może właście poprzez ich zapiekanie i permanentnie tarcie o tarcze.

Ciekawa uwaga. Czytałem o zapiekaniu się i zużywaniu tylnych hamulców. To pewnie z powodu brudu, który z tyłu bardziej się gromadzi, zapiekają się klocki w swoich gniazdach. Zapamiętam tę uwagę u siebie ;)
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline wojtek_pl

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 289
    • Mój blog
Odp: Piszczące hamulce...
« Odpowiedź #20 dnia: 08 Kwietnia 2019, 08:17:48 »
Nie wiem którego rocznika Aurisa to dotyczy ale jest biuletyn serwisowy związany z piszczącymi hamulcami z tyłu. Wymieniają zaciski i klocki na nowe, inne nieco. U mnie był problem z klockami trącymi o tarczę , delikatnie, z prawej z tyłu. Zdecydowanie bardziej zużyło tarczę i bardziej brudziło felgę niż z lewej strony. Smarowanie i czyszczenie w ASO nie pomogło. Jak na razie po wymianie zacisków nie ma tego problemu. Mój Auris II FL z 2016 roku.
Także polecam pojechać do ASO i poskarżyć się na piszczące hamulce.  :-)
Pozdrawiam
Wojtek

Offline lawenda

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 64
Odp: Piszczące hamulce...
« Odpowiedź #21 dnia: 08 Kwietnia 2019, 20:03:04 »
Do dziś ten problem występuje. Przy czym nie tyle piszczą klocki co słychać metaliczny świst/dźwięk. W obu autach pomogło czyszczenie zacisków, przy czym w jednym ASO robiło to 2 razy, bo problem wrócił.
Potwierdzam, czyszczenie i smarowanie zacisków i prowadnic rozwiązuje problem, ale uwaga - trzeba jeszcze doczyścić i posmarować gniazda klocków w jarzmie. Jak klocek ciężko pracuje to go delikatnie podpiłować i jest cisza, ale do ch...ry przecież to toyota, o czym my mówimy. W sobotę rozbiorę zaciski tył mogę zrobić kilka zdjęć.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl