Nikos!
Ja się przekonałem, że kod koloru to jedno, a życie to drugie. Kod koloru traktuj jako punkt wyjścia. Nie wiem czy zielony zachowuje się tak samo jak czerwony, ale jak kupiłem lakier do zaprawek to pasował jak pięść do nosa

Moja rada: znajdź wzornik kolorów (lepsze sklepy go mają) i dobierz sobie najbliższy kolor. Robisz to tak, że patrzysz na przyłożony do blachy wzornik koloru przez otwór (około 1cm) wycięty w kartce. Otwór powinien być ustawiony tak abyś widział przez niego, mniej więcej, połowę powierzchni blachy i wzornika. Bez tego patentu, to na oko ciężko dobrać kolor. Oczywiście konieczne światło dzienne. I jeszcze jedno. Poszczególne części nadwozia mogą już się różnić odcieniami.