Chodziło mi o wymienęoleju po 2000 km
Jak ja pytałem, to zalecali. Zresztą nie tylko w Toyocie tak robią, w Hondzie też. Nie jestem teraz pewny czy to był przegląd po 1000km, czy 2000km.
Myślę, że chodzi o dwie sprawy:
- bądź co bądź silnik sięjeszcze trochędociera przez te pierwsze kilometry i byc może jeszcze jakieś drobiny metalu mogą siępojawić w oleju (więc dobrze go wymienić)
- jeśli fabryka zalewa olej mineralny, to rozumię, że dlatego iż jest gęsty i w nowym silniku przez pierwsze kilometry zapewnia lepsze "docieranie"; w każdym razie na mineralnym nie jeździłbym dłużej, bo nawet w instrukcji pisze, żeby lać syntetyk
"Toyota zaleca oleje Toyota..."
Jasne, a u mnie pod maską jest naklejka "Toyota zaleca oleje Castrol". Sorry, ale to nic nie znaczy. Marketing. A beczkowym olejom też nie ufam (a w zasadzie to ludziom którzy mają dostęp do tych beczek) i też zalewam Mobila 5W50

W Makro 38zł/l - to chyba dobra cena.