Dużo zależy też od tego, czy wymieniłeś na taki sam olej, czy inny (wtedy może być różnica). Jeśli miałeś już mocno zapchany brudem filt oleju spalanie też przed wymianą mogło być większe, a potem nowy filtr stawiał mniejszy opór. Może być jeszcze inna przyczyna wzrostu spalania, po pewnym czasie od wymiany oleju. Otóż do oleju przedostaje sięniespalone w cylindrach paliwo. Sytuacja ta ma miejsce, gdy silnik ekspoatowany jest na krótkich miejskich trasach z dużą częstotliwością. Silnik nie osiąga właściwej temperatury, więc nie jest na tyle ciepły, by paliwo odparowało z oleju. Nie dziejęsiętak, gdy jeździmy głównie na długich trasach. Dlatego też samochody eksploatowane głównie w mieście mają krótszą żywotniość. Shell robił nawet takie testy w Niemczech. Wyniki były zastraszające! Auto eksploatowane w mieście, permanentnie niedogrzane przez kilkanaście tys km na tym samym oleju wyjechało w długą i intensywna trasę. Paliwa w oleju było tak dużo, że silnik uległ niesamowicie szybkiemu zużyciu (rozkręcili go na części pierwsze). Olej nie spełniał swojego zadania! Różnica w spalaniu związana jest tez z lepkością oleju. Polecam więc stosować cały czas taką sama (najlepiej oleje energooszczędne, pisałem już o tym kiedyś). A z tym uwalnianiem części substancji z oleju w trakcie jego eksploatacji nie wyssałem z palca. Czytałem o tym sporo w prasie fachowej.