Autor Wątek: Rodzaj oleju a spalanie - przestroga  (Przeczytany 31952 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

alan03

  • Gość
Rodzaj oleju a spalanie - przestroga
« Odpowiedź #45 dnia: 11 Grudnia 2004, 16:39:50 »
nooo Puffy ale wypracowanie strzeliłeś :wink: a to porównanie z prezerwatywą było naprawdęmocne hihi

grzybek-r

  • Gość
Rodzaj oleju a spalanie - przestroga
« Odpowiedź #46 dnia: 11 Grudnia 2004, 17:55:59 »
Cytuj (zaznaczone)
nooo Puffy ale wypracowanie strzeliłeś


pewnie mial gotowca :D ;)  
 :lol:
pzdr

Puffy

  • Gość
Rodzaj oleju a spalanie - przestroga
« Odpowiedź #47 dnia: 12 Grudnia 2004, 12:18:43 »
Dzięki dzięki  :aclap  :oops:

p_flori

  • Gość
Rodzaj oleju a spalanie - przestroga
« Odpowiedź #48 dnia: 22 Grudnia 2004, 17:50:19 »
Nie chcęuprawiać reklamy na forum, ale skoro każdy pisze o olejach - co sądzicie o oleju Visco 3000. Gdy zakupiłem 6 lat temu Nissana wylałem z niego olej i nie wiedziałem czym był zalany. Wobec tego wlałem półsyntetyk Visco 10W40. Auto zrobiło ok 300 kkm na tym oleju (w sumie ma już prawie 400 kkm) i nic ani kropli nie dolewam od wymiany do wymiany. Jak czytam co sie tu pisze o Castrolach (i jaki gnój pozostawia w silnikach) to zastanawiam sięczy nie wywalić tego Castrola z mojej Toyki i zalać olejem, który myślęże już przetestowałem i do którego mam zaufanie.
Pozdrawiam

Offline Rafels

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1163
  • Płeć: Mężczyzna
Rodzaj oleju a spalanie - przestroga
« Odpowiedź #49 dnia: 27 Grudnia 2004, 09:18:55 »
p_flori, Kłopot w tym brachu, że ilu jest użytkowników różnych marek oleju - tyle opinii, więc sięza bardzo nie przejmuj.

Swoją drogą czytałem kiedyś artykuł o samochodzie zalewanym od nowości Selenią, który przejechał 1.000.000 km na trasie Polska-Włochy i na odwrót i silnik nadal był OK.
IMHO to sposób użytkowania ma największe znaczenie a nie to jaki super, hiper, lux specyfik użyjesz... :)

Pozdrawiam.
"I love the smell of flames early in the morning..."

Puffy

  • Gość
Rodzaj oleju a spalanie - przestroga
« Odpowiedź #50 dnia: 10 Stycznia 2005, 19:04:51 »
Zgadzam się, że najważniejszy jest sposób użytkowania samochodu. Niedawno w "wysokich obrotach" dodatku do "Wyborczej" był fajny artykuł: "10 przykazań, jak zniszczyć samochód". Gościu dobił całkiem Poloneza po 14000, garażowany, pierwszy włąciciel, mały przebieg....hehe, dawał mu pełen gaz zaraz po odpaleniu, bo był przygłuchy i musiał słyszeć, czy silnik pracuje, jeździł na tanim paliwie ze "znajomej " stacji, trasy wynosiły 2,5km i spowrotem, samochód czyścił na sucho, bo szkoda wody, lepeij polerowac do upadłego szmatka, krawęzniki lepiej pokonywac z rozpędu, podobnie wertepy i dziury w jezdni, a najlepiej na na nich mocno hamowac, a olej...po co zmieniać, skoro przebieg mały  :)

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Rodzaj oleju a spalanie - przestroga
« Odpowiedź #51 dnia: 10 Stycznia 2005, 20:59:21 »
Cytat: Puffy
Pamietajmy, że im wyższy współczynnik letni tym olej gęstszy


Hmm... a ja zawsze myślałem, że o gęstości oleju mówi pierwszy współczynnik natomiast drugi opowiada o wytrzymałości filmu olejowego na zerwanie w wysokich temperaturach i w ogóle jakie ma parametry przy wys. temp.
W związku z tym przesiadłem sięna Mobil 5W50 jako że auto chodzi na gazie czyli wyższa temperatura spalania i do tego jest mordowane dość dobrze. Nadmienięjeszcze że poważnie zastanawiałem sięnad 10W60, ale liczęna to, że 5W50 jakoś zniesie moje wybryki :)
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline Sober

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1143
  • Płeć: Mężczyzna
Rodzaj oleju a spalanie - przestroga
« Odpowiedź #52 dnia: 10 Stycznia 2005, 21:26:36 »
A nie jest to tak z tym spalaniem ze czasowo po wymianie rosnie? Ja zauwazylem ze po wymianie (na taki sam jak wczesniej) spalanie na 2-3 tankowania wzroslo o ok 0,5 l a teraz znow wraca do normy (warunki pogodowe i ciezkosc stopy porownywalne). Nie wiem czy jest jakies podbudowanie naukowe do mojego spostrzezenia ;-)
Seat Leon Cupra :D

Puffy

  • Gość
Rodzaj oleju a spalanie - przestroga
« Odpowiedź #53 dnia: 15 Stycznia 2005, 13:26:49 »
Myślę, że faktycznie troszkęmoże spalanie wzrosnąć po wymianie. Czy jest naukowe wytłumaczenie? Chyba jest. Otóż nowoczesne oleje część swoich właściwości ujawniają po pewnym przebiegu (ok 1000km). Wtedy robią sie ciemniejsze, a niektóre substancje dopiero wtedy zaczynają działać, uwalniać się. Chodzi tu głównie o uszlachetniacze, inhibilatory tarcia. Więc olej nawet powinien być trochęciemniejszy, oczywiście nie brudny! Dziej siętak głównie dlatego, że rafinowane są z myślą o długich przebiegach (15 tys w toyotkach to na tle konkurencji bardzo mało), więc muszą swoje właściwości "ujawniać" stopniwo, aby silnik był także chroniony pod koniec przebiegu do wymiany.

CarinaGTI

  • Gość
Rodzaj oleju a spalanie - przestroga
« Odpowiedź #54 dnia: 16 Stycznia 2005, 18:34:32 »
qrcze czlowiek uczy sięcale życie, ciekawych rzeczy siędowiedziałem  :athunbsup

Smok

  • Gość
Rodzaj oleju a spalanie - przestroga
« Odpowiedź #55 dnia: 17 Stycznia 2005, 08:50:31 »
Puffy- myśle że naciągasz praktykędo teorii ( albo odwrotnie)- no ale moge sięmylić
Mi po wymianie olejy spalanie drastycznie spadło i z czasem stopniowo wraca do starego poziomu

Puffy

  • Gość
Rodzaj oleju a spalanie - przestroga
« Odpowiedź #56 dnia: 17 Stycznia 2005, 13:22:48 »
Dużo zależy też od tego, czy wymieniłeś na taki sam olej, czy inny (wtedy może być różnica). Jeśli miałeś już mocno zapchany brudem filt oleju spalanie też przed wymianą mogło być większe, a potem nowy filtr stawiał mniejszy opór. Może być jeszcze inna przyczyna wzrostu spalania, po pewnym czasie od wymiany oleju. Otóż do oleju przedostaje sięniespalone w cylindrach paliwo. Sytuacja ta ma miejsce, gdy silnik ekspoatowany jest na krótkich miejskich trasach z dużą częstotliwością. Silnik nie osiąga właściwej temperatury, więc nie jest na tyle ciepły, by paliwo odparowało z oleju. Nie dziejęsiętak, gdy jeździmy głównie na długich trasach. Dlatego też samochody eksploatowane głównie w mieście mają krótszą żywotniość. Shell robił nawet takie testy w Niemczech. Wyniki były zastraszające! Auto eksploatowane w mieście, permanentnie niedogrzane przez kilkanaście tys km na tym samym oleju wyjechało w długą i intensywna trasę. Paliwa w oleju było tak dużo, że silnik uległ niesamowicie szybkiemu zużyciu (rozkręcili go na części pierwsze). Olej nie spełniał swojego zadania! Różnica w spalaniu związana jest tez z lepkością oleju. Polecam więc stosować cały czas taką sama (najlepiej oleje energooszczędne, pisałem już o tym kiedyś). A z tym uwalnianiem części substancji z oleju w trakcie jego eksploatacji nie wyssałem z palca. Czytałem o tym sporo w prasie fachowej.

Puffy

  • Gość
Rodzaj oleju a spalanie - przestroga
« Odpowiedź #57 dnia: 17 Stycznia 2005, 13:25:25 »
A i jeszcze przypomniało mi się. Odkrędźcie korek oleju i sprawdźcie, jak wygląda. Jeśli jet na nim żółtawy nalot znaczy to, że jest w nim paliwo, wilgoć, itp. Nie jest to niepokojace jeśli jest go mało (to narmalne), ale jeśli dużo, warto sie zmartywić.

CarinaGTI

  • Gość
Rodzaj oleju a spalanie - przestroga
« Odpowiedź #58 dnia: 17 Stycznia 2005, 20:38:17 »
to ja powiem o innym korku chłodnicy, jeśli ejst tam olej lub forma o,.ejista to zacznijcie sięrównież martwić  8)

toomas

  • Gość
Rodzaj oleju a spalanie - przestroga
« Odpowiedź #59 dnia: 22 Stycznia 2005, 21:09:20 »
Cytat: Bisua
Pedro, proponowałbym nie stosowac tej zasady do toyki gdyż dobry silnik jeździ długo i bez awaryjnie na dobrym a co za tym idzie w miare drogim oleju


Czy dory musi znaczyć drogi? Ja akurat mam b.dobre zdanie o Lotosie Syntetic. A mój zaprzyjazniony mechanik, który ma b.dobra opinie też tak uważa i dlatego zalewa do swojej Corolli właśnie Lotos Syntetic..i autko jezdzi, jezdzi...


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl