Wtam!
Jestem nowy, i nie bardzo wiem gdzie sięoficjalnie przywitać, to sięwitam przy okazji!
A w związku ze skrobaniem szyb, to ja stosuje sposób "na wodę".
Jeżeli mróz nie jest gorszy niż -10 i nie ma grubej warstwy lodu na szybie, to polewam ją letnią albo ciepłą wodą (1,5L butelka starcza na przód i tył bez problemu), a potem , zanim zamarznie sciągam wodęgumką, albo wycieraczkami. Dodatkowy plus jest taki, że polana szyba potem nie paruje. Sprawdziłem to wiele razy i nawet na mrozie z naprawdęgorącą kranówą. Nie radzętylko polewać szyb bocznych, bo można przymrozić zamki.
No i już nie rysujęszyby, zwłaszcza przedniej.