Sachs, Valeo... to są bardzo dobre firmy. Osobiście obstawiałbym valeo, bo w Pugu i 2 cytrynach nie było nigdy żadnych problemów (a jedna cytryna już na nim natłukła prawie 300 tysięcy). Sachs nie montowałem, więc sam się nie wypowiem.
Tak jak mówiłem, na Aisin się zawiodłem. Dokładnie tak jak Ty, celowałem w tę firmę i żadnej innej nie brałem pod uwagę. Myślałem, że jak coś jest w Toyocie montowane, to nie będzie to g**** a się okazuje, że jest to najbardziej porażkowe sprzęgło, z jakim się spotkałem

I żebym ja był odosobnionym przypadkiem... ale jak widać, nie tylko ja mam z nim podobne przeżycia (a właściwie z nimi, bo przypominam, że mam drugie, które nie do końca śmiga jak powinno, choć na reklamację się niestety nie kwalifikuje).