LB powinno jeździć na platynówkach, zresztą pewnie masz na pokrywie stosowną adnotację taka srebrna naklejka z biebieskim napisem.
Wymóg takich świec to kwestia tego że jak silnik jest nie obciążony to pracuje na mieszance ubogiej, a co za tym idzie temperatura spalania jest wyższa.
trszkę OT Kiedyś pamiętam taką falę dotyczącą świec BRISK i innych kilku elektrodowych (3 , 4 elektrody) lub bezelektrodowych badziewi. Montowali to wszyscy tjuningowcy i wierzący w cudowne zyski mocy w aucie. W efekcie świece działały krócej, dużo krócej, albo wogóle silnik chodził jak po imprezie. W efekcie nawet i gazownicy (wiele zakładów) przyznało, iż to co zaleca producent to jedno z najlepszych rozwiązań.
Kilka przykładów
Opel astra II 1,4 (listwa zapłonowa + świece np. BRISK) efekt listwa do wymiany w skrajnych przypadkach nawet po 2 tys km.
Omega 2,5 v6 po wyaleniu bezelektrodowych dedykowanych do LPG i wstawieniu seryjnie zalecanego BOSCHA zaczęła normalnie pracować na LPG
Toyota carina E 1,6 po montażu BOSCHA 4 elektrodowego, równa praca silnika przez 2 tys potem już lipa, większe spalanie, szczególne pogorszenie się pracy na wysokich obrotach. Powrót do NGK rozwiązał problem.
Szczerze to do LB bym założył platynówki tym bardziej, że wymienia się je co 100 000 km - czyli koszt jest niewielki w rozbicu na czasookres.
A stwierdzenie że do LPG nie ma różnicy.... hmmm jest i to duża, nawet bardzo duża gdyż silnik na LPG jest uruchamiany na Pb także przy adaptacji kompa po resecie. Przy dupowatych świecach jego parametry pracy się pogorszą.