Co do kosztow zakupu, to udalo mi sie troche zbic cene komisowa i wynegocjowac dodatkowe kola zimowe z nowymi oponami. Dokladnej kwoty zakupu nie bede podawal, zeby nie zdradzac tajemnicy handlowej

:lol:
Co do ubezpieczenia, to tak jak wspomnial Pieqt, wzialem pakiet w Toyocie.
Dzisiaj Yaska przerejestrowalem (godzine bawilem sie ze zdzieraniem starej naklejki z numerami z szyby) :mad
i zmienilem kola na zimowe 165/14. Nie dodalo to uroku samochodzikowi - teraz wyglada troche smiesznie - tym bardziej ze nie mam zadnych kolpakow i jade na "golej stalowce". Na kolejna zime bede chyba musial kupic drugi komplet aluskow, bo na nich ten samochod wyglada zupelnie inaczej...
Ale jazda tym maluszkiem coraz bardziej mi sie podoba - to naprawde fajne autko. Moja zona tez sobie jakos radzi z prowadzeniem go, wiec pelnia szczescia!!!