Siemka

Niedawno kupiłem swój pierwszy samochód - Corolle E9

Ostatnio coś niemiło mnie zaskoczył, otóż w drodze na uczelnię ( pod górkę ) wyraźnie dało się wyczuć ogromny spadek mocy( do 50km/h rozpędzał się wieki... ) i czuć też było szarpanie, pomyślałem że to tylko świeca pewnie zdechła i pali na 3 gary, ale po kilku minutach moc wróciła i szarpanie ustało jak ręką odjął, no i zwątpiłem... Czy to możliwe że jak silnik się rozgrzał to nagle świeca się naprawiła? Zdarza się to już chyba od lekko ponad tygodnia, ale nie widzę w tym żadnej logiki. Początkowo myślałem że jak silnik zimny to kiepsko pali, ale zdarza się że przy +8C ma problem a po nocy w -2C odpala i śmiga jak dawniej...
Samochód: Corolla E9
Silnik: 1.3 2EE ( wtrysk ) nie widział nigdy LPG