Witam wszystkich!
Mam problem z Toyotką.Próbowałem użyć wyszukiwarki,ale nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi na mój problem.
W czasie rozruchu po dłuższym okresie(rano,po kilku godzinach postoju) jest mały problem z odpaleniem.Rozrusznik musi kilkanaście razy przekręcić zanim silnik zaskoczy.Przy tym ssanie włącza się dopiero po kilkakrotnym "przegazowaniu" przy pracującym silniku(normalna procedura wciskania pedału gazu przed rozruchem nie uruchamia ssania).Następnie ssanie bardzo długo się nie wyłącza,w chłodniejsze dni po przejechaniu 6km obroty nadal są w okolicy 1300.Termostat jest na pewno dobry,ponieważ silnik osiąga normalną temperaturę,tak jak do tej pory.
W związku z tym mam pytanie co może być przyczyną takiej usterki,gdzie jej szukać i jak naprawić?