Autor Wątek: Magnetyzery paliwa  (Przeczytany 7766 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mahon

  • Gość
Magnetyzery paliwa
« dnia: 16 Grudnia 2008, 12:11:37 »
Witam, pewnie rozpętam burzę ale chciałem się zapytać czy ktoś używa magnetyzer montowany na przewód paliwa. Ja konkretnie mam corollę e11 z silnikiem 4e-fe. Zakupiłem na allegro taki magnetyzer za 38 zł - autentyczność gwarantowana hologramem  :-)
Pomyślałem sobie że pieniądze niewielkie w razie gdyby okazało się że to szajs. Namówił mnie kolega , który twierdzi że w jego dieslu o pojemności 2,0 oszczędności sięgają ok. 1 litra paliwa na 100 km.
Ma ktoś z tego forum doświadczenie w tym względzie?
Ogólnie w internecie jest pół na pół zwolenników i przeciwników.
Pozdrawiam.

Offline marekw

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1064
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Magnetyzery paliwa
« Odpowiedź #1 dnia: 16 Grudnia 2008, 13:06:27 »
hmm, zrób 50kkm bez magnetyzerów, 50kkm z magnetyzerami i wtedy się pochwal
w każdym razie 38 pln za hologram to spory wydatek

Dagon

  • Gość
Odp: Magnetyzery paliwa
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Grudnia 2008, 13:18:50 »
Jak użyjesz opcji "szukaj" na tym zacnym forum, to znajdziesz nieco ciekawych wypowiedzi.
To co ja proponuję, to zastanowić się jak to ma działać, skonfrontować to co podają producenci ze swoją wiedzą z zakresu fizyki oraz chemii (naprawdę, poziom liceum wystarczy do zrozumienia zachodzących zjawisk), zastanowić się w następnej kolejności w którym miejscu znajduje się magnetyzer i jakie ma to znaczenie w odniesieniu do konstrukcji silnika. Podjąć decyzję o ewentualnym zakupie.

To, co mnie zdumiewa to fakt, że niektóre osoby twierdzące, że wysiliły się na tego typu analizę mimo wszystko magnetyzery montują i ufają w ich magiczne działanie.

Offline marekw

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1064
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Magnetyzery paliwa
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Grudnia 2008, 13:53:18 »
nie jest tak źle, ponoć w instalacjach wodnych zapobiegają osadzaniu się kamienia

Dagon

  • Gość
Odp: Magnetyzery paliwa
« Odpowiedź #4 dnia: 16 Grudnia 2008, 14:37:44 »
O instalacjach wodnych pisałem w innym wątku i opisywałem jaka jest różnica.
Nie jedną instalację CO już modernizowałem. Powtarzać się nie będę, jak ktoś jest chętny opinii na ten temat, niech użyje opcji "szukaj". Ja od siebie dodam tutaj tyle, że zupełnie nie pojmuję logiki idącej za tego typu argumentem. Co ma piernik do wiatraka? A w tym przypadku, co ma nieosadzający się kamień (przyjmując nawet bzdurę, że odpowiedzialny za to jest magnetyzer i tylko magnetyzer) do tych wszystkich pierdów-bubli opisywanych przez producentów magnetyzerów paliwa i powietrza (sic!).

Czarna Myna

  • Gość
Odp: Magnetyzery paliwa
« Odpowiedź #5 dnia: 16 Grudnia 2008, 23:41:16 »
No cóż, mówi się że wiara czyni cuda...........................
hahahahahahaha

Kiedyś była taka reklama w której padły słowa:
"..... i nie zobaczysz, dopóki nie kupisz......."

Nie pierwszy i nie ostatni rozkręcił biznes na całkowicie nieprzydatnych rzeczach. Grunt to odpowiedni bajer i kasa szerokim strumieniem wpływa na konto......... :)

pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 16 Grudnia 2008, 23:53:05 wysłana przez Czarna Myna »

mahon

  • Gość
Odp: Magnetyzery paliwa
« Odpowiedź #6 dnia: 17 Grudnia 2008, 09:02:54 »
Hmmm, czyli wynika że za 38 złotych kupiłem sobie hologram.
Oczywiście potrafię używać wyszukiwarki na forum i w necie ale efekt jest taki że dalej nic nie wiadomo. Sprzedawcy owych magnetyzerów zamieszczają wytłumaczenie ich działania i wygląda to całkiem spójnie, co oczywiście nie musi być prawdziwe.
W takim razie skonkretyzuję pytanie:
- czy jest wśród kolegów ktoś, kto kupił magnetyzer, założył go do Corolli i zauważył jakąś różnicę? Jeżeli ktoś uważa że wtopił kasę to również proszę o napisanie, chodzi o informację. Kolegów przeciwników magnetyzerów proszę o nieszydzenie.

Dagon

  • Gość
Odp: Magnetyzery paliwa
« Odpowiedź #7 dnia: 17 Grudnia 2008, 10:48:51 »
Piszesz, że jest spójne to, co sprzedawcy wypisują o tym produkcie, ale nie musi być prawdziwe. Czy masz może jeszcze w domu stare podręczniki do fizyki i chemii? Z godzinkę wertowania kartek i będziesz miał odpowiedź na swoje pytanie.

Dalej pytasz się czy ktoś założył i poczuł różnicę. Powiedz mi, jaki jest sens pytania się o subiektywne odczucia w tym konkretnym przypadku (i jemu podobnym)? Mózg radzi sobie z niepewnością pozakupową (dysonansem pozakupowym jeśli lubisz teksy bardziej naukowe) w taki sposób, że spostrzega minimalne różnice których de facto nie ma. To, co uzyskasz po zadaniu tego pytania, to masa odpowiedzi która nie ma żadnej wartości informacyjnej. Jedynym sposobem aby poznać obiektywną prawdę to hamownia (osiągi) przed i po oraz spalanie na dużą skalę (tak jak wcześniej napisał Marekw, coś koło 50k km).

Ja jednak zachęcam nadal do sprawdzenia tych podręczników... Wiesz czego szukać, wszystko opisują sprzedawcy.

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Magnetyzery paliwa
« Odpowiedź #8 dnia: 17 Grudnia 2008, 13:00:59 »
Ja mam taki magnetyzer zamontowany w E-10 4E-FE z certyfkatem jakims z Allegro i powiem ze szkoda pieniedzy wyzucać, moze sa jakies roznice na plus ale rzedu moze ...1%, ja nic ale to nic nie odczulem jak auto palilo ok. 7.2 to tyle samo palilo w podobnych warunkach po kilku tys. km.
Lepiej wymeniac olej co 8tys km niz wywalac kase na taki szajs.
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

muflonek

  • Gość
Odp: Magnetyzery paliwa
« Odpowiedź #9 dnia: 17 Grudnia 2008, 13:05:09 »
http://pl.wikipedia.org/wiki/Magnetyzer_(instalacje_samochodowe) 
Na dole strony są wykresy z hamowni, które rozwieją wszelkie wątpliwości

Dagon

  • Gość
Odp: Magnetyzery paliwa
« Odpowiedź #10 dnia: 17 Grudnia 2008, 13:30:41 »
Przecież te wyniki pokazują różnice tak niewielkie, że standardowy błąd pomiaru przyjmuje większe wartości.
Poza tym cóż to za próba, do której robi się po jednym pomiarze na tak zwaną grupę? Metodologicznie kupy się to nie trzyma. To tak, jak nabrać z Wisły szklankę wody z lewego brzegu i szklankę wody z prawego brzegu i na tej podstawie dojść do wniosku, że skład mineralny wody jest różny dla brzegu lewego i prawego (a gwarantuję, że przy takiej "metodologii" różnica wyjdą na pewno w okolicach standardowego błędu pomiaru a przy "dobrych wiatrach" nawet istotne statystycznie... choć będą miały moc zerową, ale to już inna historia bo znajdą się ludzie, którzy uwierzą, że jednym brzegiem płynie "inna woda" niż drugim widząc przecież "naukowe i empiryczne dowody")...
Proszę... nieco powagi. Nie róbmy sobie żartów z metodologii prowadzenia pomiarów tego typu. (Dotyczy to wszystkich wykresów, w tym primery).
« Ostatnia zmiana: 17 Grudnia 2008, 13:33:06 wysłana przez Dagon »

Czarna Myna

  • Gość
Odp: Magnetyzery paliwa
« Odpowiedź #11 dnia: 17 Grudnia 2008, 13:32:38 »
Przepraszam Kolego, trochę mnie poniosło

Do Administratora:
Proszę usunąć moje posty z tego wątku

pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 17 Grudnia 2008, 13:49:10 wysłana przez Czarna Myna »

Offline qbann

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Magnetyzery paliwa
« Odpowiedź #12 dnia: 07 Lutego 2009, 02:11:03 »
Jedynym sposobem aby poznać obiektywną prawdę to hamownia (osiągi) przed i po oraz spalanie na dużą skalę (tak jak wcześniej napisał Marekw, coś koło 50k km).

Ja jednak zachęcam nadal do sprawdzenia tych podręczników... Wiesz czego szukać, wszystko opisują sprzedawcy.
Czy 26K km wystarczy (od 94K do 120K km)? Zobacz wykres spalania (na hamowni nie testowałem) z prawie 2 lat eksploatacji mojej starletki. Od stycznia 2005 założyłem magnetizer MGI. Od sierpnia 2006 założyłem Multimagi. Starałem się dokładnie notować tankowania (mam jeszcze paragony z zapiskami), przebiegi w trasie, temperatury. Co wynika z wykresu? Średnio około 15% obniżenie spalania! Warto zauważyć, że na takim odcinku czasu/przebiegu, mniejszy wpływ ma charakter eksploatacji (% przebiegu w trasie) oraz warunki pogodowe (inne temperatury zimą mocno mogą zachwiać wynikami). Zakładając nawet błąd na poziomie 5%, i tak magnetyzery wypadają korzystnie.
Moje wnioski:
- stosowałem/stosuje markowe magnetyzery - używałem 3 rodzaje, nie handluje nimi.
- magnetyzery j.w. poprawnie założone, działają!
- nie są do podważenia wnioski wielu badań naukowych nt. skuteczności magnetyzerów. Polecam np. http://www.pan-ol.lublin.pl/wydawnictwa/Motrol7/Szyjka.pdf
- rzeczywiście niektóre informacje zamieszczone w sieci, są niewiarygodne, żeby nie powiedzieć tendencyjne. Dotyczy to zarówno argumentów wyciąganych przez przeciwników jak i zwolenników magnetyzacji paliw. Dlatego postanowiłem sam sprawdzić. Moje wyniki mnie przekonują. A Was?
- najlepiej sprawdzić samemu, ale trzeba się trochę natrudzić
 :grin:
« Ostatnia zmiana: 07 Lutego 2009, 02:15:44 wysłana przez qbann »

Dagon

  • Gość
Odp: Magnetyzery paliwa
« Odpowiedź #13 dnia: 08 Lutego 2009, 01:26:26 »
Jeśli masz zanotowane te wszystkie dane o których piszesz i odnoszą się one do dłuższego okresu gdy jeździłeś na magnetyzerach oraz z okresu gdy nie jeździłeś na nich, oraz jeśli nie zmieniałaś w międzyczasie tankowanego paliwa (z 98 na 95) to podeślij mi to na priva. Wrzucę do SPSSa albo Statistica i sprawdzę sobie te wyniki. Jest możliwe określenie nawet wielkości wypływu (siły wpływu) takiej zmiennej jak temperatura otoczenia (jeśli była notowana dokładnie). Trochę z tym roboty ale może kogoś wyniki zainteresują.... Oczywiście zakładamy, że nie zmieniałeś swojego stylu jazdy ani żadnych krytycznych podzespołów silnika. Tylko zaznaczam, że jeśli to "fake" to będzie to widać po wynikach...

A co do "tekstów naukowych" to z tych poważnych, odnoszących się do sensownych i rzetelnych badań, większość którą znalazłem w sieci przedstawia wyniki nieistotne statystycznie lub na poziomie tendencji. Więc z mojej perspektywy badania nie potwierdzają działania tego wynalazku. Tylko ja mam specyficzne podejście... mi nie wystarczy, że ktoś podpisuje się "dr" albo, że tekst nosi znamiona "naukowego". Dla mnie czytana praca musi być dobra merytorycznie, pragmatyczna oraz rzetelna a badania w niej przedstawiane muszą być zgodne z obowiązującą metodologią aby warto było się nad prezentowaną weń treścią zastanawiać. Tekst który przytoczyłeś znam dobrze i w moim odczuciu nie wypełnia on tych kryteriów. Dziwi mnie, że ową pracę napisał jakiś mgr gdyż wygląda to jak jakaś praca roczna studenta (na pracę mgr to też nie wygląda bo jest w niej zbyt zdawkowo potraktowany temat, objętościowo też sugeruję pracę roczną gdyż nie zajmuje nawet jednego arkusza standardowego, dyskusję wyników ciężko nazwać "dyskusją wyników" itd.). Oczywiście mogę się mylić, znam kilka "naukowych prac" znanych polskich dr psychologii które są o kant d*** potłuc... Tym bardziej jestem w stanie sobie wyobrazić magistra, który produkuje tekst o niskiej wartości naukowej.
« Ostatnia zmiana: 08 Lutego 2009, 01:42:00 wysłana przez Dagon »

Offline Bonzol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Magnetyzery paliwa
« Odpowiedź #14 dnia: 08 Lutego 2009, 21:34:00 »
Jeżdżę na magnetyzerach parę lat i powiem krótko - działają ! Oszczędności na paliwie przy dużych przebiegach są już dosyć istotne, wzrosła elastyczność silnika, ale niewiele. Natomiast bardzo mocno zredukowała się emisja szkodliwych związków w spalinach. Moje obserwacje dotyczą silników 2C. Przy stosowaniu normalnych magnetyzerów paliwa i powietrza można na prawdę oszczędzić paliwo, silnik i środowisko. Niestety nie da się tego osiągnąć w kilka dni. Jeżeli ktoś jeździ mało i nie planuje trzymać auta przez lata, to nie warto się w to bawić. Oszczędność 1 litra/ 100 km wydaje mi się dużą przesadą i jeżeli faktycznie miała miejsce, to była spowodowana poprzez inne czynniki (np.regulację kąta wtrysku lub dawki paliwa).

Zapomniałem dodać, że kolega na uczelni robił pomiary na hamowni i niezbyt mu wyszło z oszczędnością paliwa, natomiast potwierdza dużą redukcję związków toksycznych w spalinach (a co za tym idzie i zużycia samej jednostki). Nie wiem ile badań przeprowadził, ale pewnie niewiele. A do dokładnych testów potrzeba czasu.
« Ostatnia zmiana: 08 Lutego 2009, 21:48:00 wysłana przez Bonzol »
Bonzol. Lubię pupcię mojej Rolki !!!


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl