Autor Wątek: Diesel - Mrozy -20 stopni  (Przeczytany 10232 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

GFR

  • Gość
Odp: Diesel - Mrozy -20 stopni
« Odpowiedź #15 dnia: 06 Stycznia 2009, 23:02:49 »
Croom moja już pali tak twoja. Autko postało dzień żeby depresator miał czas zadziałać.

Dziś po pracy podjechałem i do pełnego zalałem arktic z temperaturą blokady filtra poniżej -32 stopni. Myślę że będę mieć już spokój.

BliSki

  • Gość
Odp: Diesel - Mrozy -20 stopni
« Odpowiedź #16 dnia: 11 Stycznia 2009, 11:26:39 »
Poza tym tankujcie na markowych stacjach np. lotos, orlen itp.
Ja też sugeruję dobre paliwo. Ciekawy jestem jakie paliwa przy tych mrozach Wam się sprawdziły? Ja miałem w baku zalany pod koniec grudnia przed świętami ON ze Statoila i sprawdził się przy -20 stopniach bez żadnych dodatków.

GFR

  • Gość
Odp: Diesel - Mrozy -20 stopni
« Odpowiedź #17 dnia: 04 Marca 2009, 22:41:58 »
Podbijam zimowy wątek ponieważ to co aktualnie się dzieje ze spalaniem wydaje mi się że jest jakoś związane z zimowym zamrożeniem auta.

Ostatnie spalanie w E11 diesel wyszło mi w okolicach 9 litrów..., następny bak schodzi i widzę że będzie wynik podobny.
Zaraz po zamrożeniu zalany był arkticdiesel + depresator a potem już tylko arkticdiesel.
W zeszłym sezonie spalanie nie przekraczało u mnie 7,5 w zimie, w lato norma to 6,8-7 l/100km.

Co polecacie zrobić/sprawdzić żeby wrócić do normy ?

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Diesel - Mrozy -20 stopni
« Odpowiedź #18 dnia: 04 Marca 2009, 22:48:11 »
zalewac normalna rope z pewnych stacji i wymienic filtr paliwa.

jaki przebieg ?
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

GFR

  • Gość
Odp: Diesel - Mrozy -20 stopni
« Odpowiedź #19 dnia: 04 Marca 2009, 22:53:18 »
Aktualnie coś koło 215 tyś. Wydaje mi się że paliwo na statoilu jest normalne. Podwyższone spalanie odnotowywałem przy liczbie cetanowej rzędu 53,8 i 55. E11 jest najbardziej ekonomiczna przy przy standardowych 51 centanch. Nie wiem jak jest z tym wypasionym paliwem zimowym które jeszcze siedzi w baku.
Następne zalanie robię już zwykłą ropą i wtedy jeszcze raz sprawdzę czy to już na stałe ma tak ochotę zostać czy też spalanie wraca do normy.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl