Syf z parownika spada bezpośrednio na zbiornik płynu wspomagania. Nieszczelność była na zasilaniu reduktora, niestety sam nie mogłem z tym nic zdziałać. Zarobienie nowej końcówki 20zł mnie kosztowało. Płyn do mycia naczyń zdał egzamin, bomblowało nieźle.