Autor Wątek: Śmierdzi bardzo gazem  (Przeczytany 3405 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dgolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 837
  • Płeć: Mężczyzna
Śmierdzi bardzo gazem
« dnia: 15 Stycznia 2009, 20:20:01 »
Wczoraj odkręciłem węże od parownika, attuatora i miksera. Poza tym spuszczałem syf z parownika. Pozakręcałem wszystko mocno i dziś strasznie śmierdziało na zewnątrz i w środku, jeździłem na benzynie dlatego. Chciałbym się poradzić w jaki sposób najlepiej zlokalizować nieszczelność. Dodam, że kiedy odkręciłem śrubę od syfu to delikatnie zaczęło syczeć, ale przestało. Gdzie mogę ewentualnie kupić takie węże, bo dziś koleś w sklepie mi powiedział, ze najlepiej u gazowników, bo z tym nie ma żartów. Znów jak pójdę do gazownika, to mnie op. że coś sam ruszam :)
Cari II, Mazda 626, Ave T25

Offline Radex

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2611
  • Płeć: Mężczyzna
    • Widok - Modzelewscy
Odp: Śmierdzi bardzo gazem
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Stycznia 2009, 20:44:37 »
wez nalej troche plynu do mycia naczyn z woda ... potem wez pedzelek (moze byc do golenia  <diabel>) i na polaczeniach przejedz ...jak robia sie banki to przepuszcza ...to taki stary sposob budowlancow  :grin:... jezeli to nie pokaze to tylko czujnik gazu .... przez moment po odkreceniu syczalo poniewaz bylo cisnienie w wezykach .... nie wiem czy tam sa jakies uszczelki, ale jezeli tak to moze ktoras sie podwinela, albo gwint zle wskoczyl lub cos podobnego

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Śmierdzi bardzo gazem
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Stycznia 2009, 01:16:56 »
Radex dobrze prawi. Ludwik+woda+pędzel albo spryskiwacz.
Nawet krótkowidz bez okularów zobaczy miejsce gdzie uchodzi ;)
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Śmierdzi bardzo gazem
« Odpowiedź #3 dnia: 18 Stycznia 2009, 18:29:36 »
A może zostawiłeś trochę syfu z parownika pod maską (na osłonach)?

Offline dgolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 837
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Śmierdzi bardzo gazem
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Stycznia 2009, 20:07:57 »
Syf z parownika spada bezpośrednio na zbiornik płynu wspomagania. Nieszczelność była na zasilaniu reduktora, niestety sam nie mogłem z tym nic zdziałać. Zarobienie nowej końcówki 20zł mnie kosztowało. Płyn do mycia naczyń zdał egzamin, bomblowało nieźle.
Cari II, Mazda 626, Ave T25

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Śmierdzi bardzo gazem
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Stycznia 2009, 22:48:29 »
[...]Nieszczelność była na zasilaniu reduktora, niestety sam nie mogłem z tym nic zdziałać.[...]

A dokręcić ???
Rozkręcałem u siebie niejednokrotnie połączenia ciśnieniowe i dla przyzwoitości wymieniłem jedną baryłkę, bo już faktycznie nieciekawie wyglądała ;)
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline dgolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 837
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Śmierdzi bardzo gazem
« Odpowiedź #6 dnia: 22 Stycznia 2009, 18:41:56 »
No właśnie 2x odkręcałem i dokręcałem ale nic to nie dało. No ale sprawdzoną mam szczelność na pozostałych elementach,  także na razie spokój.
Cari II, Mazda 626, Ave T25


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl