Są tzw podkładki/nakrętki pływające - popatrz na Allegro.
Trochę trudniejszym, acz również sensownym, rozwiązaniem, jest demontaż piast, i przewiercenie im otworów na 5x112 ( jest na tyle miejsca, można spokojnie rzeźbić - ja przewiercałem tarcze z 5x100 na 5x114,3 ) .
Ostatecznie dystans ze zmienionym rozstawem śrub, ale poszerzy Ci to auto o conajmniej 40mm, a z tego, co wiem, to meśkowe felgi mają ET jeszcze płytsze od Toyotowych ( 38, 35, 32 ).
pzdr