Witam Forumowiczów.
Na gorąco - jako nowicjusz tutaj, ale doświadczony użytkownik dieselka 1986 z następującym dłuuugim-pytaniem:
Zanosi się na to, iż po kilkuletniej przerwie (zdrada na rzecz GM)znów dołączę do zadowolonych posiadaczy Tojotek. Mam na oku E11 styczeń 1998 (z numerów wynika, że to Japończyk), trzydrzwiowa, 1.4, wspomaganie kierownicy, 2PP, ABS, elektryczne szyby, alarm, centralny zamek, jakieś tam radio. Od nowości prawie codziennie widywałem ten pojazd, wiem kto nim jeździł (nie żaden REP, czy inny handlowiec!), wiem, że ma około 50 km przejechane i że jest bum-free, nie wiem tylko, co z nim wyrabiali w ASO... :bliar. Troszkę ciasno w środku, ale wytrzymam. Oryginalny aku i letnie opony.
Po negocjacjach, cena nieuchronnie zbliża się do poziomu równych 20 000 zł, jednak patrząc na dziesięcioletnie astry za połowę tej ceny... czy też cariny 97 za 3-4 tysiące Euro i niewiele droższe wczesne avensisy (w stanie - no właśnie, jakim?)... trochę żal tych pieniędzy, za mały - bardziej dla kobiety

- samochodzik...
Jednak za rok ma nim jeździć właśnie małżonka, pomykająca teraz Astrą, a Astra chyba do żyda... albo sam ją zajeżdżę.
Oblookiwałem komisy dealerskie, Allegro, etc i cena 20000 zł jest moim zdaniem taka sobie. Za przemawia przebieg, pewne pochodzenie i niezłe wyposażenie.
Przed ew. kupnem oczywiście punkt po punkcie według własnoręcznie opracowanej tabelki z listą (cenne uwagi także z tego forum-dzieki!); pooglądam też książeczkę serwisową i oczywiście zaprzyjaźniony mechanik i na kanał.
Uprzejmie proszę o opinie :? .
Pozdrawiam