dziś oglądałem Yaśka do kupienia z Racer'em (który ostatnio pytał o T-sporta) i mam pytanie do osób posiadających T-sporta lub osób, które widziały co siękryje pod maskętego Yaśka
linka gazu w okolicy akumulatora jest tam trzymana przez dziwny drut, który przykręcony jest do nadwozia śrubą, ok 20 cm dalej (w stornęzderzaka) ta sama linka jest trzymana przez taką dziwną blaszkę(przykręconą do trzymania akumulatora) i moje pytanie brzmi:
czy taka "druciarnia" jest normalnie w Yaśku T-sport?
chodzi o to, że osoby grzebiąc w silniku zmieniają fabryczne położenie różych przewodów, linek (ja tak na przykład mam)
Prośba o odpowiedź szczególnie do Nikolasa (no i innych posiadaczy T-sportów), sprawa dość pilna, ponieważ w sobotęnajprawdopodobniej Yasiek zostanie kupiony
