Osuszacz NIE JEST ZINTEGROWANY z chłodnicą. Można go normalnie wymienić. W 99% aut znajduje się on przy parowniku (chłodnica klimy).
A jak czytam takie rzeczy, że ponoć "wymiana osuszacza nie jest raczej koniecznością" to się nie dziwię, że auta w Polsce które mają 11-15 lat albo mają klimatyzację niesprawną, albo na granicy żywota.
Osuszacz wymienia się minimum co 5 lat.... Większość producentów zaleca co 3 lata. Zalecam poszukać w sieci na czym polega zadanie osuszacza...
Jeśli ktoś widział rozcięty osuszacz po kilku latach eksploatacji, to na pewno nie będzie miał wątpliwości, że należy go wymieniać.
Co więcej serwis klimy robi się co najmniej raz do roku (o czym w Polsce też mało kto myśli... chłodzi to dobrze, po co robić serwis nie?). Taki serwis każdorazowo powinien wyglądać w ten sposób:
- Odgrzybianie
- Wymiana filtru przeciwpyłkowego
- Wyciągnięcie czynnika
- Podłączenie pompki próżniowej w celu pozbycia się resztek czynnika oraz ewentualnej wilgoci. Pompką tą też sprawdza się szczelność układu!
- Podanie nowego czynnika najlepiej z barwnikiem UV (celem łatwego zlokalizowania ewentualnych nieszczelności
- Test sprawności klimatyzacji
Więc pełny serwis klimy robi się co rok... A jeśli pełny serwis nie obejmuje pompki próżniowej wpinanej w układ, to polecam zmienić serwis klimatyzacji bo wykonują robotę niewłaściwie.
Są jeszcze dwa powody, dla których serwis klimy powinno robić się raz do roku.
1. Czynnik zawsze "ulatnia się" uszczelkami... nie da się zrobić idealnie szczelnego układu... Ilości te nie są duże ale jeśli w klimę wchodzi 750 g czynnika, po po 2-3 latach tego czynnika będzie z 400 g... ani to dobrze nie chłodzi, ani nie ma prawa dostatecznie dobrze smarować sprężarkę.... Potem się ludzie dziwią, że im sprężarki padają

2. Czynnik zdrowotny.... Nieodgrzybiana klima to ani nic przyjemnego dla nosa (no chyba, że ma się filtr węglowy... wtedy zapachy w stosunkowo niewielkim stopniu przedostają się do kabiny) ani nic dobrego dla organizmu.
Tobie jest potrzebne najprawdopodobniej jeden z tych osuszaczy:
Delphi -
Nissens (pasują oba, sprawdź zakładkę "stosowane w")
Jeśli dobrze pamiętam układ stuffu pod maską w E12, to chyba nie obejdzie się bez zdjęcia akumulatora by się dostać do osuszacza (ale mogę się mylić... Za dużo E12 nie oglądałem i chyba żadnego silnika 1,4)