Autor Wątek: Pamiętacie cykcykator do nabulgotnicy?  (Przeczytany 6328 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

pomocny

  • Gość
Pamiętacie cykcykator do nabulgotnicy?
« dnia: 11 Maja 2009, 13:32:58 »
Pamiętacie cykcykator do nabulgotnicy? W tamtym przypadku dziewczyna zrobiła kawał swojemu chłopakowi. Pokłony dla takiej panny. Natomiast tutaj koleś chyba nie żartuje:

http://www.moto.allegro.pl/item624872178_toyota_camry_2_0td_alternator_przewod_cisnieniowy.html

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Pamiętacie cykcykator do nabulgotnicy?
« Odpowiedź #1 dnia: 11 Maja 2009, 16:01:40 »
Przegrzebałem EPC, i nie mogę znaleźć, o co kolesiowi chodzi...

Nie widzę w 2CT żadnego takiego przewodu, może ktoś z posiadaczy ( nielicznych  już ) podpowie, co poeta miał na myśli ?

pzdr
3VZ.pl



pomocny

  • Gość
Odp: Pamiętacie cykcykator do nabulgotnicy?
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Maja 2009, 09:11:24 »
Bo to najprawdopodobniej jest regenerowany przewód wysokociśnieniowy do pompy wspomagania. Tylko że:
1. Aby zregenerować taki przewód to trzeba mieć do tego maszynę i odpowiednią wiedzę. Tutaj mamy jakiś gniot, za krótki i źle złożony.
2. Oryginalne przewody są 3 razy grubsze. Mają silikonową otulinę tłumiącą drgania i odgłos pracy pompy wspomagania.

Natomiast koleś twierdzi, że to jest przewód wysokociśnieniowy do alternatora. Co prawda świat jest pełen dziwnych rzeczy, ale hydraulicznego alternatora tom jeszcze nie widział. :-o

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Pamiętacie cykcykator do nabulgotnicy?
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Maja 2009, 11:56:01 »
Przewód owszem, jest ciśnieniowy, i niekoniecznie musi być samoróbką.

Wygląda bardzo podobnie do fabrycznych przewodów od chłodnicy oleju w skrzyni E53, jednak ma inne króćce.

Bardzo jestem ciekawy, co to jest, może pan sprzedający ma numer części z ASO, skoro zapłacił za niego kilkaset złotych...

Coś było z tym alternatorem w 2C(T), ale nie pamiętam. Jakieś podciśnienie, czy coś...

pzdr

3VZ.pl



Offline tofex

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pamiętacie cykcykator do nabulgotnicy?
« Odpowiedź #4 dnia: 12 Maja 2009, 12:51:12 »
A ja spotkałem się z "czymś" dokręconym z tyłu alternatora w swoim byłym aucie mazda 323 1.7 D. Był to rodzaj pompy?? połączonej podobnym przewodem z serwem hamulców, nie wnikałem specjalnie ale cholernie przeszkadzało to w demontażu alternatora.Nie pamiętam czy był jeden czy dwa przewody ale na pewno z serwa leciał do tego ustrojstwa przy alternatorze a nie jak tradycyjnie do kolektora

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Pamiętacie cykcykator do nabulgotnicy?
« Odpowiedź #5 dnia: 12 Maja 2009, 14:47:36 »
Tak, to właśnie to : jako, że diesel nie pracuje na podciśnieniu, to musi mieć pompkę do wytwarzania podciśnienia dla serwa.

W Starletkach 1.5D była ona napędzana z wałka rozrządu, może tu jest z alternatora ( coś mi się tak o uszy obiło ).

Niemniej jednak przewód ciśnieniowy jest do tego zbędny... ;)

pzdr
3VZ.pl



Offline tofex

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pamiętacie cykcykator do nabulgotnicy?
« Odpowiedź #6 dnia: 12 Maja 2009, 18:34:40 »
Fakt to raczej nie był przewód ciśnieniowy ale jak pisze Marcin niewątpliwie do wspomagania hamulców w wersji D. Moje auto było z 92 r. w wersji "polski salon"-skrajnie zbiedzone jedynym extrasem była jak w polonezie ogrzewana tylna szyba :laugh: :laugh:

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Pamiętacie cykcykator do nabulgotnicy?
« Odpowiedź #7 dnia: 12 Maja 2009, 18:39:10 »
Ja tam na Camry z 92 roku w wersji "polski salon" nie narzekam  <diabel>

pzdr
3VZ.pl



Offline tofex

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pamiętacie cykcykator do nabulgotnicy?
« Odpowiedź #8 dnia: 12 Maja 2009, 18:59:38 »
No tak ale o camry w 92 roku to nawet nie śniłem :laugh:, a wspomniana mazda nie miała nic poza kołami i silnikiem, zgodnie z filozofią, że im mniej na pokładzie tym taniej(polskie realia)- co by jednak nie mówić auto sprzedane ojcu wymagało jedynie oleju napędowego i silnikowego, a jedyną rzęcza wymienioną przez 11 lat był przegub -a z drugiej strony nie miało sie co psuć <diabel>

Offline camrymaniac

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pamiętacie cykcykator do nabulgotnicy?
« Odpowiedź #9 dnia: 12 Maja 2009, 20:51:29 »
Ten jest z jakiegoś ropniaka toyoty.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Pamiętacie cykcykator do nabulgotnicy?
« Odpowiedź #10 dnia: 12 Maja 2009, 21:22:50 »
Tyle wiemy od początku wątku ;)

pzdr
3VZ.pl



Premier

  • Gość
Odp: Pamiętacie cykcykator do nabulgotnicy?
« Odpowiedź #11 dnia: 13 Maja 2009, 20:55:30 »
MAM 2CT WIĘC PISZE:
To jest przewód doprowadzający olej z silnika do pompki podciśnieniowej hamulców. Pompka jest w ten sposób smarowana i siedzi sobie na alternatorze. Akurat tu ten pan pisze prawdę  :-P Miałem przyjemność go wykręcać, przewód oczywiście. Są dwa, grubszy jest od powrotu.
Zakucie oryginalnych końcówek na nowy przewód kosztowało mnie  30 zł. W Warszawie na Grochowskiej. Tutaj pan się pomylił o jedno zero.
P.S.
W kwestii budowy alternatora jestem na bieżąco bo mój znowu spalił regulator napięcia. Nie mam już na niego siły. Jakby ktoś miał gdzieś sprawny alternator do 2CT to niech pisze. Ważne żeby był oryginalny.
« Ostatnia zmiana: 13 Maja 2009, 20:57:10 wysłana przez Premier »

Robsajson

  • Gość
Odp: Pamiętacie cykcykator do nabulgotnicy?
« Odpowiedź #12 dnia: 21 Czerwca 2009, 01:57:09 »
Gość ma Camry z 1988r.
http://www.moto.allegro.pl/item667242502_toyota_camry_silnik_od_carina_e_diesel.html

Wężyk o którym mówi Premier oraz właściciel aukcji tak wygląda jak jest zamontowany:

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Pamiętacie cykcykator do nabulgotnicy?
« Odpowiedź #13 dnia: 21 Czerwca 2009, 10:28:33 »
To mi zdecydowanie wygląda na wąż od wspomagania, bo z tego, co pamiętam, to 2C(-T) alternator ma schowany  z tyłu, tam, gdzie właśnie wspoma w "normalnych" silnikach serii 3S/5S/3VZ/1MZ

pzdr
3VZ.pl



Premier

  • Gość
Odp: Pamiętacie cykcykator do nabulgotnicy?
« Odpowiedź #14 dnia: 22 Czerwca 2009, 17:53:26 »
Ludziska kochani piszę wyraźnie że to przewody olejowe do vacum pompy która jest na alternatorze. Pompka jest smarowana olejem. Ostatnio w końcu kupiłem używany oryginalny alternator (dzięki Ci allegro chociaż raz) i miałem przyjemność odkręcać te przewody, jeden był do wymiany bo mocno przeciekał. Dorobiłem ze zwykłego przewodu olejoodpornego i działa bo poprzedni tak dorabiany śmiga już kilka lat. W końcu pozbyłem się mojego utrapienia w postaci palenia regulatora napięcia. Camry śmiga aż miło.
« Ostatnia zmiana: 22 Czerwca 2009, 17:58:12 wysłana przez Premier »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl