Mam pewien problem z Karolcią - po przyjeżdzie do Włoch, pokonaniu ponad 1000 km na autostradach i prędkości 120-130 km silnik przy prędkości ok. 60 km pracuje trochę głośniej, pojawia się taki szum. Dotąd nic takiego nie pojawiało się przy normalnym eksploatowaniu (Polska- do pracy, przepisowan prędkość).
Toyotka po zrobieniu ponad 3000 km i powrocie do domu "wypiła" trochę ponad 0,5 litra oleju - na bagnecie poziom dolna granica więc dolałem profilaktycznie ok. 200 ml dwa razy i 100 po paru dniach.
Czy powodem tej innej pracy silnika jest większa prędkość auta utrzymująca się przez dłuższy czas? Do tej pory nie przekraczałem 90 km/h, auto nie brało nawet kropli oleju przez prawie rok użytkowania.
Poza tym zero problemów. Spalanie ok 5,5 na trasie. Mam E11, SILNIK 1,4 VVT, licznik 181 tysięcy , rocznik 2000, wersja Terra)
Nic,jadę karolcią do mechanika, pewnie pomoże