10w60 zimą, srogą zimą to pomyłka... co innego latem
te Fuchsy, Liqui-Moly jakieś dziwne są, prawie wszystkie z c2, c3, a to Yarkowi np. zupełnie zbędne
ja chcę u siebie 0w20 bo jazdą w mieście krótkimi trasami silnik często nie zdąży się porządnie rozgrzać, a już jest gaszony. zwłaszcza zimą, jesienią jest to nie bez znaczenia
z drugiej strony zdaje sobie sprawę, że dywaguję o 13 prawie letnim autku, które najlepsze czasy ma już za sobą