Witam !!!
MAma pewien problem, moze i nie duzy ale tak na dluzsza mete troche denrwujacy!!
Chodzi mianowicie o wlaczanie dlugich swiatel!
Mama taki probelm ze jak je wlacze to sie nei zapalaja (czasem po dlugim czasie od wlaczenia laskawie zasiweca, a teraz ostatnio to ani drgna!) - dzieje sie tak gdy przelacze raczke (czy jak to nazwac - po lewej stonie kierownicy) w kierunku od siebie czyli tak aby byly one caly czas zalczone! natomiast jak pociagne do sibie - czyli tak jakbym dawal sygnal ze stoja np niebiescy to swieca! Wiec jak jezdze w nocy to musze caly czas trzymac przyciagnietea do siebie ta raczke. ale zamotalem!
czy ktos ma podobny problem z dlugimi swiatlami? i moze wie jak to usunac. Troche boje sie tam grzebac bo jest w kierownicy poducha i nie chce zeby mi wystrzelila. Wyglada na to ze cos sie tam wytarlo? lub przepalilo ale dziwne bo czasem zaskocza i siweca a czasem nie?
prosze pomozcie jak mozecie i mieliscie taki problem?
jarek :asmiliecry