Autor Wątek: Wymiana płynu chłodniczego po dolewce wody z kranu  (Przeczytany 3451 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dgolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 837
  • Płeć: Mężczyzna
Wymiana płynu chłodniczego po dolewce wody z kranu
« dnia: 28 Sierpnia 2009, 20:21:59 »
Po założeniu sekwencji w 626, 30km od domu oraz 70km od zakładu, który montował spadł mi przewód z trójnika, który rozdziela płyn na reduktor/nagrzewnicę. Całe szczęście, że przy parkowaniu auta, a nie w trasie. Cymbał jakiś nie dokręcił opaski. Byłem z dzieckiem, więc zależało mi na szybkim powrocie do domu. Założyłem z trudem wąż, nalałem kranówy (ok 3l weszło) i powoli przeturlałem się przez miasto. Zatrzymałem się aby sprawdzić czy nic się nie dzieje, no i wtedy spadł znów. Tym razem już zholowałem dziada. Wymieniam teraz płyn i chciałbym się pozbyć całej kranówy z układu. Mam teraz pytanie - w chłodnicy i nagrzewnicy mam pusto - sporo jest w wyrównawczym i pewnie w bloku (chociaż w książce pisze, że spuszcza się zaworkiem na dole chłodnicy, ale wątpię, że całość zleciała). Czy dobrze myślę, żeby nalać do pełna destylowanej, rozgrzać do pełnego otwarcia termostatu i wtedy więcej mi zleci, czy jakoś dmuchać w węże lub wykręcać wyrównawczy?

« Ostatnia zmiana: 28 Sierpnia 2009, 20:31:31 wysłana przez dgolf »
Cari II, Mazda 626, Ave T25

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Wymiana płynu chłodniczego po dolewce wody z kranu
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Sierpnia 2009, 11:40:32 »
Nawet jeśli zostało trochę  kranówki to spustoszenia w układzie ona nie czyni.

Dagon

  • Gość
Odp: Wymiana płynu chłodniczego po dolewce wody z kranu
« Odpowiedź #2 dnia: 29 Sierpnia 2009, 12:02:05 »
Na przyszłość jedna rada.... zanim wlejesz do układu wody w takiej ilości jak opisałeś upewnij się, że silnik dobrze ostygł. Uzupełnianie dużych ubytków zimnymi płynami, podczas gdy blok jest rozgrzany, nie służy zbyt dobrze tej jednostce. W skrajnych przypadkach może to doprowadzić do pęknięcia bloku na skutek dużych różnic temperatur.

Jak po płukaniu układu pozbyłem się resztek płynu w ten sposób:
1. Zlałem całą zawartość płynu.
2. Odpiąłem węże (i tak musiałem bo wymieniałem chłodnicę)
3. Włączyłem silnik na ułamek sekundy (chodziło o to, by pompa wody zrobiła kilka obrotów więc auto nawet dobrze nie "zapaliło")
4. Zamontowałem wszystko i poczekałem aż blok wystygnie (w sumie jakieś 40 minut przy otwartej masce)
5. Zalałem układ nowym płynem.

Pompa wyrzuciła z bloku jeszcze około 3/4 szklanki płynu.
« Ostatnia zmiana: 29 Sierpnia 2009, 12:04:01 wysłana przez Dagon »

serartur

  • Gość
Odp: Wymiana płynu chłodniczego po dolewce wody z kranu
« Odpowiedź #3 dnia: 29 Września 2009, 22:20:35 »
Witam serdecznie wszystkich, mam pytanie, większość postów dotyczy silnika 2,0 a ja mam 2,2 i nie wiem ile mam kupić płynu aby go wymienić do tego typu silnika proszę pomóżcie, z góry dziękuję i pozdrawiam  :-)

Dagon

  • Gość
Odp: Wymiana płynu chłodniczego po dolewce wody z kranu
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Września 2009, 23:17:52 »
Jakie 2.2? Z fusów to ciężko wywróżyć... Może jakieś oznaczenie silnika?

Offline K2_Costa

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana płynu chłodniczego po dolewce wody z kranu
« Odpowiedź #5 dnia: 30 Września 2009, 08:19:36 »
2,2 to pewnie jakaś Camrzyca ;p

ja też mam 2,2 litra, 5s-fe, w książce gdzieś poszukałem ze wchodzi ok 4,5 litra (to tak na 85% pamiętam) kupiłem Prestone 4 litry i zostało mi troszkę na dnie.

Swoją drogą - dość dobre opinie ma Prestone, można go mieszać ze wszystkimi rodzajami płynów i wytrzymuje do -37 stopni. I gdzieś się nawet doszukałem jakichś testów :)
Cena za 4litr wacha się kolo 25-35zł.

Można jeszcze jakiś koncentrat poszukać, ale to jak kto woli.. i koncentrat to chyba jedyny sposób jak ma się większość wody w układzie :)
Toyota Camry LE 1992 9,4l./100km LPG


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl