Autor Wątek: Pierścienie  (Przeczytany 9353 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

KaeRBe

  • Gość
Pierścienie
« dnia: 31 Sierpnia 2009, 23:13:35 »
Witam
ostatnio w mojej camry spadła kompresja, okazało się że pierścienie się już zużyły.
Kupiłem nominalne i wymieniłem razem z panewkami korbowodowymi (które co ciekawe okazały się w bardzo dobrym stanie więc pewnie automatyczna skrzynia oszczędza panewki ale pierścienie zużywa szybciej od manuala)
Po odpaleniu silnik chodził znacznie lepiej jednak dalej gasł bez dodania gazu i nie pracował na wszystkie cylindry przy niższych obrotach.
Po paru próbach przepalania pierścienie dotarły się już trochę do kształtu cylindrów (z którymi nic nie robiłem) i silnik stopniowo zaczął pracować coraz lepiej i dziś już chodzi prawie tak jak przed zużyciem pierścieni, jednak dalej da się zauważyć  lekki dym z rury wydechowej na wolnych obrotach oraz da się odczuć że szybciej zchodzi z obrotów po odjęciu nogi z gazu.
I teraz pytanie do państwa:
Czy ktoś z was wymieniał już w ten sposób pierścienie? tzn bez szlifu i honowania cylindrów? Jak długo się układały i docierały nowe pierścienie w waszych camry w takiej sytuacji?

Pozdrawiam,

Marek

cobra90

  • Gość
Odp: Pierścienie
« Odpowiedź #1 dnia: 31 Sierpnia 2009, 23:27:51 »
Ostatnio miałem planowanie głowicy i wymiane piersćieni, auto też szybciej schodziło z obrotów, cosię okazało technicy-magicy źle ustawili mi rozrząd. Auto w tym momencie jeszcze docieram, jeżdżę spokojnie i nie po palniku. Problemów większych nie mam.

Pozdrawiam.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Pierścienie
« Odpowiedź #2 dnia: 31 Sierpnia 2009, 23:35:16 »
3-5kkm spokojnej jazdy, i będzie dobrze.

Inaczej będzie źle.

pzdr
3VZ.pl



Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Pierścienie
« Odpowiedź #3 dnia: 01 Września 2009, 00:08:02 »
U mnie pierścienie ułożyły się po ok. 15 tys. km. Z tym, że ja miałem problem brania oleju, a nie kompresji. Wedle 15-18tys. km od wymiany pierścieni zauważyłem dopiero zmniejszenie brania oleju.
Pierścienie wymienione (podobno) na nominał i lekkie honowanie ręczne minimalnego garbu w cylindrach (ledwie wyczuwalny pod palcem).
Pierwsze 2 tys. km tylko na benzynie i jazda do 3,5 tys. obr/min, kolejne 3 tys. km do 4000 obr/min, kolejne 3 tys. km do 5000 obr/min na LPG, a 8-10 tys. sporadycznie do 6000. Po 10 tys. km jazda zwykła, czyli w przedziale 3-6 tys. obr/min ;)
Skośnookie to dobrze pomyślały. Zużywają się raczej pierścienie niż cylindry :)
Aha, byłym zapomniał, od czasu wymiany pierścieni olej Mobil1 5W50 :grin:
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierścienie
« Odpowiedź #4 dnia: 01 Września 2009, 08:27:34 »
Witaj KaeRBe,
Twojego modelu zupelnie nie znam.Nie umiem odpowiedziec jak dlugo beda sie docierac pierscienie.W silnikach starych to trwalo max kilkaset kilometrow.
W silnikach 5FE-SE sa pierscienie chromowe i starczaja na cala zywotnosc silnika.Jezeli jezdzony byl na minerale to poleca dosc szybko.Wlozenie pierscieni zeliwnych to zbawa moze byc bardzo dluga gdyz powierzchnia cylindra jest chromowana.Nie zdziwilbym sie gdyby to trwalo nawet do 20kkm.
Ale po takiej zabawie bedzie to nawet niezle wspolpracowac.Gdyz jest bardzo dokladnie dotarte.Trzeba pamietac o czestrzej wymianie filtra olejowego i oleju i pozniej przejsc na syntet. Na syntetcie jest prawie niemozliwoscia dotarcie silnika moze to trwac latami.Toyota ma specjalny olej na dotarcie.
Najlepiej jest od poczatku jezdzic na syntecie i za kazdym razem oczasie wymieniac filtr olejowy i olej syntetyczny.To silnik nigdy nie bedzie wymagal naprawy.
Ciekawostka w szwecji sa silniki wymienne ale tylko  remontowane fabrycznie.Nie istnieja firmy ktore wykonuja naprawy glowene silnikow.Zreszta jest tak olbrzymia podaz uzywanych w dobrym stanie zew zabespieczja totalnioe potrzeby tak malego kraju.Powod nie uzywanie olejow mi neralnych do eksploatacji codziennej.Oraz ceny  robocizny.Taka naprawa manufakturowa kosztowala  wiecej niz wartosc starego samochodu aprzekladka silnika dobrego uzywanego grosze.
Pzdr.Camry 2.2

KaeRBe

  • Gość
Odp: Pierścienie
« Odpowiedź #5 dnia: 01 Września 2009, 16:48:23 »
dzięki za odpowiedzi :)
jakie pierścienie założyliście?
ja zdecydowałem się na pierścienie marki RIK (180zł a nie 900zł za oryginalne w ASO)
były jeszcze jakieś amerykańskie hastings za 320 zł ale opinie w internecie na temat tych pierścieni nie były zbyt dobre i bałem się ich...
pozostaje jeździć i obserwować zmiany które widać prawie każdego dnia :)
camry 2.2 - u mnie też pierwszy pierścień zarówno fabryczny jak i nowy jest chromowany, niestety mimo to zużył się :(
olejowe to mogłem owinąć wokół palca, reszta była sztywna i gdyby nie to że po włożeniu ich do cylindra szczelina pomiędzy końcami miała chyba z 1mm nie zauważyłbym ich stopnia zużycia.

p.s. jeżdżę na mobilu super s półsyntetyku (10w40), jakoś boje się zalać syntetyk do tak starego silnika.

pozdrawiam

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Pierścienie
« Odpowiedź #6 dnia: 01 Września 2009, 16:54:21 »
Marki pierścieni Ci nie powiem, bo to "serwis" kupował, ale z tego co wiem to kupowali bodajże w Hipolu.
Póki co apetyt na olej ma na stałym poziomie. :)
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline 2.0 XL D-Turbo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierścienie
« Odpowiedź #7 dnia: 01 Września 2009, 17:18:11 »
Witaj

Co do marki pierścieni - kiedy my wymienialiśmy pierścienie w Camry 3.0, której już od dawna nie mamy, to wymieninone zostały na oryginały, ale głównie dlatego, że nie było zamienników. U nas był problem z kompresją, auto po prostu już nie miało mocy - po wymianie pierścieni nie zauważyliśmy, żeby się auto układało, po prostu śmigało tak, jak powinno.

pozdrawiam

Paweł
Camry 2.0 GLi 1989 56tkm
Maxima QX 3.0 1996
Pajero 3.2 DiD 2001
ex- 2.0 XL-D-turbo sedan 1988
ex- 2.0 GLi kombi 1991 - Siostrowóz
ex- LS400 1992 - so long...

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierścienie
« Odpowiedź #8 dnia: 01 Września 2009, 17:22:48 »
KaeRBe,
Moze te drugie pierscienie ktore zalozyles byly za ciasne i dlatego szybko sie zuzyly.
Podejrzewam ze chromowych nie trzeba docierac.
Pzdr.Camry 2.2

Offline niger

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 666
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierścienie
« Odpowiedź #9 dnia: 01 Września 2009, 21:06:35 »
Aja ja mam pytanie do was jakie powinien być kąt wyprzedzenia zapłonu? i kompresja na poszczególnych cylindrach, :-)

Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierścienie
« Odpowiedź #10 dnia: 01 Września 2009, 21:53:02 »

.......i kompresja na poszczególnych cylindrach, :-)



taka sama......hehe ale ile to ja nie wiem. A czemu tutaj zadajesz te pytanie i czemu wogóle. Czyżbyś sponiewierał swoją camry??



PozDRo
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Pierścienie
« Odpowiedź #11 dnia: 01 Września 2009, 22:20:54 »
Dla 2.2 kompresja książkowa to 12,5, minimalna 10, max. dopuszczalna różnica między cylindrami to 1 bar.

Z doświadczenia : zdrowy 2.2 ma między 13,5 a 14.

Kąt, jak we wszystkich : 10 BTDC.

pzdr
3VZ.pl



KaeRBe

  • Gość
Odp: Pierścienie
« Odpowiedź #12 dnia: 02 Września 2009, 10:10:44 »
KaeRBe,
Moze te drugie pierscienie ktore zalozyles byly za ciasne i dlatego szybko sie zuzyly.
Podejrzewam ze chromowych nie trzeba docierac.
Pzdr.Camry 2.2

dopiero te które założyłem teraz są drugimi
a co do docierania to muszą się dotrzeć do ksztaltu cylindra który już pewnie nie jest okrągly a minimalnie jajowaty (dało się wyczuć palcem lekki rant w górnej części cylindra od strony chłodnicy a na boki już tego rantu nie bylo co zresztą jest normalne biorąc pod uwagę siły dzialające na tłok podczas sprężania)

p.s. silniczek już chodzi równo, obroty 800rpm@idle tylko pali więcej na 10-ciu litrach przejechałem 80km :(
dziś jadę zweryfikować kąt wyprzedzenia zapłonu do mechanika (nie mam lampy stroboskopowej)
ps nie wiecie czy w OBD1 też trzeba coś mostkować podczas ustawiania kąta wyprzedzenia zaplonu? mam zwykły aparat zapłonowy mechaniczny z palcem rozdzielacza
« Ostatnia zmiana: 02 Września 2009, 10:12:35 wysłana przez KaeRBe »

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Pierścienie
« Odpowiedź #13 dnia: 02 Września 2009, 12:57:01 »
Trzeba, to, co wszędzie.

pzdr
3VZ.pl



Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierścienie
« Odpowiedź #14 dnia: 02 Września 2009, 16:25:42 »
KaeRBe,
 Z tego co piszesz to na tym silniku zrobisz jeszcze okolo 60kkm i do wyrzucenia albo szlifu.Praktycznie to nalezalo teraz zrobic szlif,ale czy warto? do tak leciwego auta pakowac forse. Chyba ze masz nad wszystkim kontrole.
Pzdr.Camry 2.2


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl