Autor Wątek: O rolkach z bardzo dużym przebiegiem....  (Przeczytany 19345 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

p_flori

  • Gość
O rolkach z bardzo du¿ym przebiegiem....
« Odpowiedź #30 dnia: 20 Stycznia 2005, 15:17:45 »
kolejna znaleziona wada - przednia szyba, sakrucko miękka i podatna na pękanie - kilkanaście widocznych wżerów.
Cytuj (zaznaczone)
trzeba myslec caly czas o przyszlej (dlugoterminowej sprzedazy) wiec zarowno auta jak wszystkie komponenty sa wysokiej jakosci lecz ich zywotnosc jest stosunkowo mniejsza niz te spred kilku-kilkunastu lat. czy moja teoria jest prawda?
dokładnie slawomirm jest tak jak napisałeś, w latach 90 tych program marketingowy japońców wyglądał mnie wiecej tak: - kup Toyote - za 10 lat ją sprzedaj a nie będziesz wiele do niej dokładał.  :D  dzisiaj drogi kliencie jest inaczej; kup Toyotę, by po 3 latach ....... przyjść do nas i kupić nową  :abadgrin. Nieopłacalne jest dla nas byś jeździł Toyotą aż 10 lat !!! My zaś zrobimy za 3 lata nowy topowy model - wiele w nim nie zmienimy, może dołożymy parębajerów.

slawomirm

  • Gość
no
« Odpowiedź #31 dnia: 20 Stycznia 2005, 15:40:09 »
nie chce zeby wygladało to na egzaltacje samym soba, ale mozna to zauwazyc obserwujac rynki mniej rozwiniete, czy tam producent wprowadza swoj najnowszy produkt(najbardziej zaawansowany technologicznie)? ...:) raczej nie, powoli zaczynajac od starszego,az rynek sie na syci, pozniej nowszy itd.wszelkie liftingi sa wlasnie takim psychologicznym unowoczesniem, bo w sumie to co najwazniejsze sie nie zmienia (silnik,osiagi,etc.) tylko zewnetrzna czesc, ktora i tak do niczego nie sluzy, bo tym nie jezdzisz, ale co robi? zaspokaja ego klienta,ktore jest wciaz podkrecane przez wielkie i male koncerny. niestety glupcami jestesmy,a raczej swiadomymi naszych wyborow nie kompleksow i ulomnosci, poniewaz to one powoduja, ze np. jak kolo wstawia niebieskie swiatlo w tablice,to ja musze miec niebieskie i zielone, po co ? zeby zadowolic j...ną próżność. na szczęscie jestem minimalistą, wiec w malym stopniu daje sie nakrecic na takie wrotki, chociaz czasami zdarza sie, ze mi wali w glowe jakas glupotka. niestety rozne stany swiadomosci powoduja,ze sa rozni odbiorcy,a koncerny maja kase na roznych magikow z kluczami do ludzkiej psychy.wobec nich wlasciwie nie mamy szans.i tak sobie strzelamy sami gole.zaraz ktos powie,ze on kupuje bo chce.ok, kazdy ma prawo zyc wg siebie.
pozder

Offline Ice

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
  • Płeć: Mężczyzna
O rolkach z bardzo du¿ym przebiegiem....
« Odpowiedź #32 dnia: 20 Stycznia 2005, 16:03:35 »
Cytat: p_flori
kolejna znaleziona wada - przednia szyba, sakrucko miękka i podatna na pękanie - kilkanaście widocznych wżerów.
Cytuj (zaznaczone)
trzeba myslec caly czas o przyszlej (dlugoterminowej sprzedazy) wiec zarowno auta jak wszystkie komponenty sa wysokiej jakosci lecz ich zywotnosc jest stosunkowo mniejsza niz te spred kilku-kilkunastu lat. czy moja teoria jest prawda?
dokładnie slawomirm jest tak jak napisałeś, w latach 90 tych program marketingowy japońców wyglądał mnie wiecej tak: - kup Toyote - za 10 lat ją sprzedaj a nie będziesz wiele do niej dokładał.  :D  dzisiaj drogi kliencie jest inaczej; kup Toyotę, by po 3 latach ....... przyjść do nas i kupić nową  :abadgrin. Nieopłacalne jest dla nas byś jeździł Toyotą aż 10 lat !!! My zaś zrobimy za 3 lata nowy topowy model - wiele w nim nie zmienimy, może dołożymy parębajerów.

Niestety jest to cała prawda smutna ale prawda. Dotyczy to nie tylko Toyoty ale ogólnie całego przemysłu.
BMW E46 320d
Mini Cooper


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl