to w tej camry jest 3.0 a nie 3.3 ?? I tak to nie zmienia faktu, że jest ona dziwnie mułowata nawet z v6 (dla porównania solarka schodzi z silnikiem 3.3 i 5 biegowy automatem poniżej 7 do 100) - jechałem sobie ta camry właśnie w wersji v6 ale nie zaglądałem pod maske.
Co do promienia skrętu to jest on ooogromny !!! Ale zawracać na dwupaasmówkach się da na raz. Czasami gorzej z wyjazdem z miejsca do parkowania np pod marketem - lepiej parkować tyłem, a i tak jest problem z przodem samochodu. Parkowanie też jest średnio przyjemne - ale to jak zawsze kwestia wyczucia samochodu, polecam czujniki cofania. U mnie na szczęscie jest kamera, bo bez tego chyba nigdy by nie zrobil koperty

Ale tu sie przyznam,że ze mnie lama jezeli chodzi o parkowanie...
W V generacji camry, przez tą 4 biegową starą skrzynie i ogólnie gabaryty nawet mając v6 będziesz niestety jeżdził porównywalnie do passatów i octavi tdi - które palą o wiele wiele mniej - jednakże kiedyś myslałem poważnie o kupnie tego samochodziku, bo jest z niego bardzo komfortowe i niepospolite woizidło - szkoda tylko, że te wersje były tak ubogo wyposażane. Co do wyglądu to jednak ta wersja nie jest kompletnie w moim guscie, szczególnie jeżeli chodzi o wnętrze - ale to tylko taka moja wstawka

Koszty ekspoloatacji są różne

Pomijając paliwo to polecam zainwestowanie 260 zl w 6 świec platynowch które starczą na pewno na ponad 100tys km. Poza tym to tylko oleje, klocki hamulcowe i pewnie po parudziesięciu tysiączkach gumy zawieszenia. Silnik nie do zdarcia

Elektryka i elektronika też nie szwankuje i za bardzo nawet nie ma o czym pisać.
Co do 2.4 to tak jak napisałem wcześniej, w tej wersji camry różnica w osiągach jest znikoma, ale w spalaniu po miescie niestety jest. U mnie przykładowo w warszawskich korkach nie jezdze dynamicznie i spalanie mam ok 13 litrow srednio. Na trasie tylko moja żona potrafi zejść ze spalaniem poniżej 9, ja nie jezdze szybko (srednio do 120 z okolicznosciowymi wstawkami do 200) i mam średnio 10,3 l/100km. Oczywiscie ja nie kupie pewnie już więcej rzędówki (ale nigdy nie mówie nigdy)

bo poprostu zrozumiałem, że jednak wole V-ki,chociaż u mnie przez wyciszenie samochodu, kiedy docisne słysze muczenie, które jest troche zabawne, a nie groźne