To chyba u Was w Szwecji każą przebijać numery. W PL bez problemu rejestrują US/CAN.
Nie zawsze. Swoją kanadę kupiłem bez przeglądu ( i bez wnikania w numery

)
Pierwszy diagnosta pokazał mi zapis, że numer MUSI być nabity, a nie jak u mnie przynitowany na blaszce- przeglądu nie zrobił.
Drugi (zaprzyjaźniony), zasugerował żebym wziął rzeczoznawcę, który wyda opinię że auto nie ma innego numeru, niż ten za szybą i nie widać śladów ingerencji w polu numerowym. Pan opiłował mi papierem ściernym na grodzi 3 miejsca, gdzie spodziewał się numeru, zrobił parę fotek grodzi i "blaszki" za szybą i wydał stosowne zaświadczenie.
Rozwiązanie ma jednak dwie wady:
- koszt 200 PLN
- wolę nie ryzykować jazdy do innego diagnosty

ASO na pytanie czy konkretnie to auto miało nabity numer, nie było w stanie odpowiedzieć- podobno za wodą "różnie bywało".