Autor Wątek: Problemy z VIN  (Przeczytany 5297 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

arkady2222

  • Gość
Problemy z VIN
« dnia: 12 Grudnia 2009, 14:52:44 »
Witam wszystkich. Niedawno kupiłem Camry 96r, jednak po rozkodowaniu VIN-u ( ze stron forum ) wyszło,że 95.XII. Podczas przeglądu na stacju diagnostycznej wyszło z kolei, że 96 i na dodatek nie ma VIN-u na przednim pasie pod maską, tylko jst przyklejona tabliczka zastępcza z jakimiś numerami. Numer Vin znajduje się tylko na podszybiu od strony kierowcy. Szczerze mówiąc, już zgłupiałem, co o tym myśleć ?

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8191
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Problemy z VIN
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Grudnia 2009, 15:16:58 »
Nic, amerykan, VIN w "okienku" przedniej szyby i na naklejce na drzwiach kierowcy. Tyle wystarczy.

Nie wiem, jak dla Ciebie, ale dla mnie, czy około piętnastoletnie auto jest z 92 czy 96 nie gra roli, i bardziej istotny jest jego stan, bo już niejedną ruinę z 96 widziałem, jak również niejedną "igłę" z 91, a żeby było weselej to w bardzo podobnej cenie, "bo rocznik".

Z Twojego VINu wychodzi tak, a nie inaczej. Jeśli pan w stacji diagnostycznej twierdzi inaczej, to niech poprze swoją teorię konkretami :)

pzdr
3VZ.pl



arkady2222

  • Gość
Odp: Problemy z VIN
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Grudnia 2009, 13:39:24 »
Zgadzam się Marcin z Tobą, bez różnicy mi jest, czy 95, czy 96.  Tylko czy to normalne, że nie ma VIN-u na przednim pasie ? A diadnosta pokazał mi na monitorze, że 96. Tylko to mnie zastanawie i nie szukam dziury w całym.
Aaa i jeszcze jedno, na drzwiach nie mam żadnej naklejki.
« Ostatnia zmiana: 13 Grudnia 2009, 13:55:47 wysłana przez arkady2222 »

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problemy z VIN
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Grudnia 2009, 14:24:54 »
To jest normalne w wersjach US/CAN.

arkady2222

  • Gość
Odp: Problemy z VIN
« Odpowiedź #4 dnia: 13 Grudnia 2009, 21:20:00 »
Jeśli normalne, to ok. Tylko dlaczego w stacji diagnostycznej robią z tego wielkie halo. Chcieli mnie wysłać do rzeczoznawcy.

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problemy z VIN
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Grudnia 2009, 21:23:42 »
Bo trafiłeś na upierdliwego diagnostę <diabel> I było na forum kilka dni temu o tym.

Offline tofex

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problemy z VIN
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Grudnia 2009, 22:22:53 »
Zapewne nasze przepisy, mają kilkadziesiąt lat, a wtedy nikt nie przypuszczał że numer nie jest nabity, a tabliczka znamionowa nie jest przynitowaną blaszką.
BTW ja tabliczki znamionowej nie miałem (nie wiem z jakich powodów), i to był kolejny problem <zalamka>
Kolejnośc była taka:
1. diagnosta wydaje zaświadczenie o braku tabliczki i odsyła do wydziału komunikacji
2. urząd daje zgodę na wykonanie i naniesienie tabliczki zastępczej (w formie naklejki )
3. wizyta na jednej z niewielu stacji (w szczecinie )mającej uprawnienia do wykonania tabliczki zastępczej. I tu zonk- nie wykonają, bo nie można bez nabitego numeru !!! Na pocieszenie dostaję namiar innej stacji, gdzie "są mało kumaci diagności"
4. Powyższa stacja drukuje i nakleja na słupku tabkiczkę, nie wnikając w to czy blaszka z VIN -em za szybą wystarczy.
5. Potem rzeczoznawca (200 PLN), diagnosta i w końcu jest pieczątka. :-)

Tak było w moim przypadku. Sądzę że gdyby auto miało jeszcze aktualny przegląd, i było miejscowe- to nie byłoby kłopotów.
W końcu camry przez 12 lat nie miała nabitego numeru, a przegląd dostawała- dużo zależy, jak widac od interpretacji pana diagnosty.

arkady2222

  • Gość
Odp: Problemy z VIN
« Odpowiedź #7 dnia: 14 Grudnia 2009, 09:27:18 »
Ja pierdziu <zalamka>dobrze, że mnie to ominęło. Wolę już nie wnikać co i jak z tym vin-em. Na szczęście jestem już po przeglądzie. Dzięki wszystkim za wyjaśnienia.

sssss

  • Gość
Odp: Problemy z VIN
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Grudnia 2009, 14:17:40 »
W jaki sposób odczytałeś z VIN-u miesiąc produkcji (XII)?

sssss

  • Gość
Odp: Problemy z VIN
« Odpowiedź #9 dnia: 15 Grudnia 2009, 19:03:43 »
Ja mam naklejkę w drzwiach kierowcy i tam jest podany rok oraz miesiąc produkcji.

arkady2222

  • Gość
Odp: Problemy z VIN
« Odpowiedź #10 dnia: 16 Grudnia 2009, 09:52:26 »
Znalazłem na stronach forum linka do rozkodowania VUN-u. Wpisałem i mi wyświetliło rok, miesiąc itp.

Offline mati88

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 108
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problemy z VIN
« Odpowiedź #11 dnia: 16 Grudnia 2009, 23:31:55 »
Ja na temat VIN-u jestem uczulony jak chole** teraz każde auto które mam zamiar kupić lub ktoś znajmomy sprawdzam choćby w jakimś generatorze internetowym. Zdarzyło mi sie kupić nissana P11 a vin był P10 całkiem inny rok niż w dowodzie inne wyposażenie inny kolor, inny model. I mało tego tym samochodem miałem stłuczke... szkoda słów, lepiej doprowadzić sobie wszystko do porządku i wiedzieć że ma sie OK.

P.S uważajcie na komis na gdziełdzie samochodowej w Mysłowicach
"za funtem odkładał funt na Toyote przepiękną aż strach"


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl