Autor Wątek: Zaparowany reflektor  (Przeczytany 20902 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Boston

  • Gość
Zaparowany reflektor
« dnia: 27 Grudnia 2004, 19:03:58 »
JeżdżęE12. Pogoda jest kiepska. Ciągle pada. Ale dzięki temu zobaczyłem coś co mnie bardzo zdziwiło. Mianowicie prawy reflektor był niźle zaparowany a w okolicy kierukowskazu od środka oczywiście wisiały krople wody! Dzwoniłem do serwisu jestem umówiony na wizytę. Pan musi zrobić zdjęcie i sprawdzić czy relektor nie jest uszkodzony mechanicznie. Wg. mnie nie, ale cały drżę.
Miał ktoś z was taki problem?

Offline Gosiek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1362
  • Płeć: Kobieta
Re: Zaparowany reflektor
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Grudnia 2004, 19:16:44 »
Cytat: Boston
JeżdżęE12. Pogoda jest kiepska. Ciągle pada. Ale dzięki temu zobaczyłem coś co mnie bardzo zdziwiło. Mianowicie prawy reflektor był niźle zaparowany a w okolicy kierukowskazu od środka oczywiście wisiały krople wody! Dzwoniłem do serwisu jestem umówiony na wizytę. Pan musi zrobić zdjęcie i sprawdzić czy relektor nie jest uszkodzony mechanicznie. Wg. mnie nie, ale cały drżę.
Miał ktoś z was taki problem?


Ja miałam z tylnymi światłami - byli w serwisie zdziwieni mówili że przednie potnieją dość często (i są na gwarancji wymieniane) a z tylnymi siępierwszy raz spotkali...
Pozatym jakbyś przeczytał wątek "Krytycznie o E12" to na 8 pozycji są właśnie wymienione parujące światła przednie...

  • Gość
Zaparowany reflektor
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Grudnia 2004, 11:28:40 »
A ja ci powiem TAK. To wcale nie musi byc wada "produkcyjna". Wystarczy ze jakis baran, lub baba na parkingu delikatenie cie puknie, dotknie. Teraz reflektorki sa plastikowe, i bardzo latwo sie "rozszczelniaja". I to wystarczy...

RADA:

Oblukaj czy nie zadnych rys, zadrapan itp. Jesli sa to postaraj sie jakos to zatuszowac, nie wiem sam jak. Bo oni moga wtedy powiedziec: "Wada mechaniczna, pana wina, zapraszamy do sklepu ze swoja kasu lub ew to AC"

PS
Wystarczy czasem kamien ktory uderzy w reflektor i juz mozesz miec rozszczelnienie. Aha, czasem nie trzeba nawet uderzyk w sam reflektor, wystarczy w jego okolice.

Boston

  • Gość
Zaparowany reflektor
« Odpowiedź #3 dnia: 30 Grudnia 2004, 20:26:57 »
Gosiek. Przeczytalem uważnie z góry na dół. Pod 8 jest jak mówisz. Ale nikt tego nie potwierdził.

Offline Gosiek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1362
  • Płeć: Kobieta
Zaparowany reflektor
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Grudnia 2004, 00:51:22 »
Cytat: Boston
Gosiek. Przeczytalem uważnie z góry na dół. Pod 8 jest jak mówisz. Ale nikt tego nie potwierdził.


Nikt z Nas ale gdzie indziej tak inaczej by na tej liście nie figurowało...

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
Zaparowany reflektor
« Odpowiedź #5 dnia: 31 Grudnia 2004, 11:00:13 »
Cytat: Gosiek
Ja miałam z tylnymi światłami - byli w serwisie zdziwieni mówili że przednie potnieją dość często (i są na gwarancji wymieniane) a z tylnymi siępierwszy raz spotkali...


A moze byla juz naprawiana ? :chmmm
Podobno w salonach tez niekiedy dochodzi do malych kolizji i stad moze male rozszczelnienie ? :anarty

No chyba że te typy tak mają... :D
pozdr.
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

Offline Gosiek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1362
  • Płeć: Kobieta
Zaparowany reflektor
« Odpowiedź #6 dnia: 31 Grudnia 2004, 12:08:02 »
Cytuj (zaznaczone)
A moze byla juz naprawiana ? hmmm
Podobno w salonach tez niekiedy dochodzi do malych kolizji i stad moze male rozszczelnienie ? narty

No chyba że te typy tak mają... Very Happy


Nie wydaje Mi się...
A ten typ napewno tak nie ma bo w obu ASO - i w tym które próbowało wcisnąć że to normalka a wczesniej ze zdziwieniem dyskutowali nad tym "ah ten słuch" a w drugim gdzie zrobiłam to sięzapytałam i byłam pierwszym przypadkiem

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
Zaparowany reflektor
« Odpowiedź #7 dnia: 31 Grudnia 2004, 12:39:55 »
Myslicie ze auta nowe z salonu są w 100% bezwypadkowe ? :lol:  :lol:
Wystarczy nieudana proba cofnięcia lekkie uderzenia przez pracownika stacji i juz autko ma rozszczelnioną lampe niemowiąc o fakcie zarysowan, lekkich wgniecen , dziur w blasze....
Coz ...
kupujący i tak nic nie widzi i o niczym nie wie bo to przeciez autko spod stempla a że zostało naprawione podmalowane i zaretuszowane w profesjonalny sposób to juz inna sprawa.
A co do nieszczelnosci...
W nowym aucie nie ma prawa byc zadnych nieszczelnosci, pary w lampach itp.
pozdr.
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

  • Gość
Zaparowany reflektor
« Odpowiedź #8 dnia: 02 Stycznia 2005, 17:20:47 »
Croom - MASZ RACJE!!!

Bartek72

  • Gość
Zaparowany reflektor
« Odpowiedź #9 dnia: 03 Stycznia 2005, 20:51:14 »
Cytuj (zaznaczone)
naprawione podmalowane i zaretuszowane w profesjonalny sposób to juz inna sprawa.

Masz racja Croom - w profesjonalny sposob - przynajmniej nie u pana Henia w zakladzie kowalsko-blacharsko-lakierniczym. :?
A moze powrocimy do zasadniczego watku?
Ja takiej wady u siebie niezauwazylem (specjalnie dokladnie wyczyscilem reflektory - brawa dla tego pana!).
Zdaje sie, ze jakis czas temu ktos na forum skarzyl sie, ze paruja mu reflektory w nowym Avensisie.
Producent reflektorow pewnie jest ten sam, wiec i w Corollach wpadki sie zdarzaja.
Reklamuj, walcz i nie daj sobie glupoty wciskac (jesli rzeczywiscie nie widac mechnicznych uszkodzen).
No i napisz jak sprawy stoja.

DrDredd

  • Gość
Zaparowany reflektor
« Odpowiedź #10 dnia: 03 Stycznia 2005, 22:29:36 »
u mnie w e11 reflektory z tylu zwlaszcza prawy staja sie akwariami. samochod na pewno nie miale wypadku bo wczesniej mama nim jezdzila bez stluczki. na poczatku tez sie pocili ale teraz to juz woda stoi przez pare dni po deszczach.. coz. taki urok.. :) wpuszcze sobie moze gumowe rybki do srodka i bedzie chociaz smiesznie..

Boston

  • Gość
Zaparowany reflektor
« Odpowiedź #11 dnia: 04 Stycznia 2005, 18:57:50 »
To Ja rozpętałem tędyskusję. I uprzejmie informuję, że byłem w serwisie i bez zbędnych dskusji reflektor wymieniono. Mam wrażenie, że nie byłem pierwszym przypadkiem w serwisie. A to wszystko odbyło sięw ramach gwarancji!!!  ZERO ZŁ. i mam  nowiutki, lśniący reflektorek

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
Zaparowany reflektor
« Odpowiedź #12 dnia: 04 Stycznia 2005, 20:38:04 »
Cytat: DrDredd
wpuszcze sobie moze gumowe rybki do srodka i bedzie chociaz smiesznie..


I pokaz im wtedy reflektor ciekawe jak zareagują w ASO   :-DD  :-DD
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

Bartek72

  • Gość
Zaparowany reflektor
« Odpowiedź #13 dnia: 05 Stycznia 2005, 09:00:22 »
Cytuj (zaznaczone)
A to wszystko odbyło sięw ramach gwarancji!!! ZERO Z?

I to lubie! Tak trzymac. Mam jeszcze poltora roku gwarancji - ach, jak cudnie!
Cytuj (zaznaczone)
Bylem w serwisie i bez zbednych dyskusji reflektor wymieniono. Mam wrazenie, ze nie bylem pierwszym przypadkiem w serwisie.

Wiec pewnie to prawda, co Kaijo pisal w watku "Krytycznie o E 12".

Boston

  • Gość
Zaparowany reflektor
« Odpowiedź #14 dnia: 05 Stycznia 2005, 19:52:52 »
Jeszcze jedno! Mam extra dokupioną chromowaną gałkęzmiany biegów. Po roku machania gałką chrom stał siężółty i taki beee. I pan w serwisie też wymienił bez zastanowienia. ( w ogóle mieli jakiś dzień dziecka czy co ?)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl