Ufff, udało się

Roboty wszystkiego 30-40 minut z przygotowaniem "akcesoriów"

Zrobiłem to tak: nie bawiłem się w żadne odchylanie uszczelek i gmeranie przy szybie, tylko zabezpieczyłem ramki drzwi przed porysowaniem, delikatnie podważyłem ramkę przednich drzwi (na górze, obok łączenia z drzwiami tylnymi), włożyłem klinik z miękkiego drewna, a potem zepsułem pręt od anteny CB

Jak odchyli się drzwi, to można wsunąć drut do środka auta między uszczelkami. Odpowiednio wygiętym drutem próbowałem pociągnąć za rygielek przy klamce, ale tworzywo jest twarde i śliskie więc drut niby się czepial, ale przy mocniejszym pociągnięciu spadał

Przegiąłem haczyk w inną stronę, przesunąłem drut w stronę przodu auta, aby był jak najbardziej pionowo, a potem za trzecim podejściem zaczepiłem za klamkę - jeszcze chwilka gimnastyki i SUKCES. Dodam że haczyk musi być dobrze podgięty, żeby nie zeskoczył z klamki.
Jedyne widoczne ślady "włamania"

to otarcia na uszczelce, ale pewnie niedługo nie będzie ich widać... No i rozładowany akumulator, bo włączony zapłon i radio zrobiły swoje - auto czekało na otwarcie 10 godzin

Aha, jeśli u kogoś akumulator jest sprawny, to można próbować nacisnąć przycisk sterowania centralnym zamkiem na drzwiach

Szczegółowo opisałem, bo komuś może się przydać ten opis (nie życzę, ale różnie bywa). Dziękuję wszystkim, którzy starali się pomóc. Pozdrawiam
