Autor Wątek: Trzeszczące plastiki w Aurisie  (Przeczytany 62023 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline bardos.1979

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1567
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Mazda CX-30 2.0
Odp: Trzeszczące plastiki w Aurisie
« Odpowiedź #60 dnia: 20 Października 2015, 20:25:52 »
Wiem, że odgrzewam kotleta, ale także mam problem ze świerszczami w Aurisie.

No ja mam po liftingu Aurisa i wszystko mi pasuje ale trzeszczenie w środkowej konsoli zauważyłem odrazu.
Wcześniej miałem Astrę II i tam środkowa konsola trzeszczała lekko podczas mrozów.
Tu przy dodatnich temperatura już od czasu do czasu zaskrzypi ale tragedii nie ma. Trzeba z tym żyć.
Ja mam tym gorzej że nie włączam radia.
Ale nie jest to jakaś istotna wada przynajmniej dla mnie.  :)
Mazda CX-30 2.0 SKYACTIV MHEV 186KM 6AT HIKARI

Offline Zoordon

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 2
Odp: Trzeszczące plastiki w Aurisie
« Odpowiedź #61 dnia: 31 Marca 2016, 00:51:16 »
Ponawiam prośbę o manual wyciszenia deski rozdzielczej :)

Wysłane z mojego Nexus 5 przy użyciu Tapatalka


Offline PrzeZar

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla 1.8 Hyb
Odp: Trzeszczące plastiki w Aurisie
« Odpowiedź #62 dnia: 01 Lipca 2016, 23:54:14 »
Witajcie, jestem posiadaczem nowego Aurisa z 2015r po lifcie. Generalnie doskwierają mi dwie rzeczy: skrzypiace zawiasy w drzwiach (już 3 razy byłem w serwisie ale za każdym razem nagle był spokoj i nic nie mogli wykryc) oraz lekkie trzeszczenie deski rozdzielczej. W obu przypadkach odnoszę wrażenie że dzieje sie tak paradoksalnie po tym jak auto stoi gdzieś w upale. Kurde nowy samochód a takie coś mu już dolega? O ile w kwestii drzwi wiem że można to reklamować to zastanawiam się jak to jest z tą deska rozdzielcza? A może ktoś sobie jakoś sam z tym poradził? 

Wysłane z mojego SM-G928F przy użyciu Tapatalka


Offline Bart070

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Trzeszczące plastiki w Aurisie
« Odpowiedź #63 dnia: 03 Lipca 2016, 14:03:40 »
Hej

Co do trzeszczących plastików dzieje sie tak w dwóch sytuacjach - jak auto stoi w upale lub zimnie. Mnie to na początku wkurzało ale potem sie przyzwyczaiłem. Tez miałem ten sam problem z doświadczeniem zakupowym. Kupujesz nowe auto za gruba kasę a tu taki zonk.

Pozdrawiam

Offline PrzeZar

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla 1.8 Hyb
Odp: Trzeszczące plastiki w Aurisie
« Odpowiedź #64 dnia: 04 Lipca 2016, 08:46:33 »
Dzięki za odp. No właśnie. Auto testowałem w październiku i nic nie wskazywało wówczas na taką przypadłość. Być może dla kogoś to okaże się śmieszne, ale faktycznie zwracam każdorazowo uwagę na takie "pierdoły". Powiem więcej,  mają one istotny wpływ na decyzję o zakupie auta. Zonk jak cholera.

Wysłane z mojego SM-G928F przy użyciu Tapatalka


Thing

  • Gość
Odp: Trzeszczące plastiki w Aurisie
« Odpowiedź #65 dnia: 04 Lipca 2016, 09:29:57 »
Trzeba było czytać forum przed zakupem. Ja mam drugie autko w domu i np na kocich łbach jak jade nie skrzypi nic i nie wibruje. Natomiast w Aurisie gdy wjade na kocie łby skrzypi deska, coś w zaciskach hamulcowych lata luźne i straszny rumor w środku panuje.
« Ostatnia zmiana: 04 Lipca 2016, 09:32:03 wysłana przez Thing »

Offline PrzeZar

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla 1.8 Hyb
Odp: Trzeszczące plastiki w Aurisie
« Odpowiedź #66 dnia: 04 Lipca 2016, 09:38:51 »
Trzeba było czytać forum przed zakupem. Ja mam drugie autko w domu i np na kocich łbach jak jade nie skrzypi nic i nie wibruje. Natomiast w Aurisie gdy wjade na kocie łby skrzypi deska, coś w zaciskach hamulcowych lata luźne i straszny rumor w środku panuje.
Wpisy na forum wpisami na forum, ale jeżeli testuje demówkę w różnych warunkach i jest wszystko cacy to chyba Kolega przyzna rację, że trudno zakładać najgorszy wariant.

Wysłane z mojego SM-G928F przy użyciu Tapatalka


Thing

  • Gość
Odp: Trzeszczące plastiki w Aurisie
« Odpowiedź #67 dnia: 04 Lipca 2016, 10:04:32 »
Masz również rację choć warto wiedzieć co pisza ludzie po dłuższym czasie eksploatacji.

Offline PrzeZar

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla 1.8 Hyb
Odp: Trzeszczące plastiki w Aurisie
« Odpowiedź #68 dnia: 04 Lipca 2016, 16:18:22 »
Zadam zatem jeszcze jedno jakże przewrotne pytanie: czy takie usterki ASO usuwa? I czy są skuteczni :-)?

Wysłane z mojego SM-G928F przy użyciu Tapatalka


Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Trzeszczące plastiki w Aurisie
« Odpowiedź #69 dnia: 05 Lipca 2016, 07:21:36 »
Zadam zatem jeszcze jedno jakże przewrotne pytanie: czy takie usterki ASO usuwa? I czy są skuteczni :-)?


Miałem wymieniane podstawki pod kubki i cały kokpit mi rozkręcali. Niby złożyli to do kupy ale przy chłodniejszych dniach bardziej skrzypi .....
Obi

Offline Tymek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 62
Odp: Trzeszczące plastiki w Aurisie
« Odpowiedź #70 dnia: 05 Lipca 2016, 12:59:05 »
PrzeZar: auta demo zazwyczaj nie są wyposażone w alarm a jako główną przyczynę skrzypiącego kokpitu upatrywałbym właśnie w niewłaściwym spasowaniu elementów deski rozdzielczej po montażu alarmu przez aso. Rozbierana jest wtedy cała deska no i o darmowego "świerszcza" nie trudno.. U mnie w modelu z 2013 roku sobie z tym poradzili.
No chyba że nie masz alarmu..
Jak najbardziej można to zgłosić a nawet wypada przecież  tzw. akcje serwisowe/biuletyny serwisowe wynikają również z niepokojących sygnałów od klientów. Jak 70 na 100 kupujących zgłosi podobny problem to TMP nie przejdzie obok tego obojętnie tym bardzie ze w tych czasach pełne zadowolenie klienta to podstawa do funkcjonowania firmy na rynku.
Wracając do tematu w moim aurisie z 2016 delikatnie trzeszczy w okolicach nawiewu ale wyłącznie kiedy kokpit jest mocno nagrzany i włączam klimatyzację. Kiedy temp wewnątrz się wyrówna, problem ustaje.
Może się mylę ale jazda testowa przysparza innych emocji które wypaczają prawdziwy obraz. Kiedy odbierasz własne auto to po jakimś czasie albo coś skrzypi albo jakoś wolniej jeździ...
Pozdrawiam i napisz proszę czy problem rozwiązali.


Offline PrzeZar

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla 1.8 Hyb
Odp: Trzeszczące plastiki w Aurisie
« Odpowiedź #71 dnia: 05 Lipca 2016, 13:23:54 »
Tymek, wlk. dzięki za rzeczową odpowiedź. Fakt, iż odpowiedziałeś obszernie sprawia, iż mogę raz jeszcze analitycznie przyjrzeć się mojemu przypadkowi.
Na podstawie tego co piszesz domniemywam, iż sytuacja u mnie jest bardzo podobna. Również wydaje mi się, że trzeszczenie dochodzi z okolic nawiewu na podszybiu. Również jest "wzmożone" w dni upalne (jak jest zimą to nie pamiętam. Nie zwróciłem wtedy na to uwagi, więc może problem nie występował). Poza tym zdaję sobie sprawę, iż być może przesadzam pisząc o "trzaskach". To w sumie jakieś takie bliżej nieokreślone skrzypienie, które paradoksalnie nie zawsze nawet wydobywać w trakcie jazdy po wertepach/dziurach (i to dziwi najbardziej). Próbowałem zmieniać nadmuch z trybu "AUTO" tylko na nogi i twarz, aby wyeliminować dmuchanie wprost z podszybia. Zakładałem, chyba jednak mylnie, iż rozgrzany plastik w momencie chłodzenia strumieniem zimnego powietrza będzie bardziej podatny na poskrzypywanie. Tak czy inaczej "problem" trwa, a ja po Twoim poście zastanawiam się, czy w ogóle jechać do ASO (mam zainstalowany alarm). Nie wiem, czy po instalacji alarmu zawsze można w 100% przywrócić stan fabryczny spasowania deski rozdzielczej. Doradzaj :)

Offline Tymek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 62
Odp: Trzeszczące plastiki w Aurisie
« Odpowiedź #72 dnia: 05 Lipca 2016, 15:00:49 »
Jak wspomniałem w aurisie z 2013 po zgłoszeniu problemu trzaskania plastików serwis po jeździe testowej postanowił ponownie rozebrać całą deskę i spasować od nowa. Problem zniknął więc muszą mieć patent na takie poskrzypiwanie. Natomiast muszę zaznaczyć, iż w tym przypadku odłosy były bardziej drażniące od tych wynikających z różnicy temp. Jak widzisz każdy "trzask" jest inny, to subiektywne odczucie każdego z użytkowników więc trudno o poradę. W mojej opinii dobrze myślisz mówiąc, iż " rozgrzany plastik w momencie chłodzenia strumieniem zimnego powietrza będzie bardziej podatny na poskrzypywanie" więc tego typu skrzypienia chyba nie uda się zniwelować w 100 % ale nie jestem specjalistą. Specjaliści mam nadzieje są w serwisie i nie wahałbym się prosić ich o poradę.
Reasumując na Twoim miejscu bym jeszcze poobserwował a problem zgłosił np przy przeglądzie.
Powodzenia!

Offline PrzeZar

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla 1.8 Hyb
Odp: Trzeszczące plastiki w Aurisie
« Odpowiedź #73 dnia: 05 Lipca 2016, 15:54:28 »
Ok, jeszcze przemyślę Twoją poradę. Jedyne czego się obawiam, to aby ASO nie pogorszyło tylko sytuacji. To, że u Ciebie problem wyeliminowali nie oznacza, że zrobią to również u mnie. Niestety to inny już zespół ludzi i inne zapewne ich doświadczenia w tym względzie. Jeszcze raz bardzo dziękuję za poradę.

Offline PrzeZar

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla 1.8 Hyb
Odp: Trzeszczące plastiki w Aurisie
« Odpowiedź #74 dnia: 22 Lipca 2016, 09:20:07 »
Reasumując, byłem w serwisie z tą przypadłością. Nic nie wykryli. Zatem lekkie skrzypienie, a w zasadzie pojedyncze odgłosy wydobywające się z okolic podszybia, ale w środku auta, to chyba cecha charakterystyczna Aurisa. "Problem" nasila się, gdy jest gorąco na zewnątrz.
Tak więc rada dla wszystkich dumnych posiadaczy: nie martwić się i jeździć. I tak nic z tym nie zrobicie :)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl