Dagon,
rob tak jak CI poradził Raadek, troche juz tego przerobił w życiu i zna temat od podszewki.
Zeby głosnik poprawnie na tyle ile potrafi zagrać to trzeba go wyciagnąc przed tapicerke i najlepiej jakby nie był z nią w żaden sposób zintegrowany. Mozesz sie tez pobawić z żywicą, szpachlą wykończeniową i farbą w sprayu zeby zrobić to bardzo dobrze.
montujesz na dystansie (specjalnie zrobionym) głosnik do blachy. Wyciągasz go na tyle zeby nie był za tapicerką ale zeby też nie wystawał nie wiadomo ile przed. Dobierasz sobie do niego maskownicę które starasz sie dopasować do boczka drzwi. Wtedy możesz sie pobawić własnie w/w zeby nierowności ładnie zażywicować, pozniej pokryc szpachlą wykończeniową pomalowac farbą w kolorze plastików tapicerki. Wtedy zakładasz boczek jako całość na skrzydło a głosnik na dystansie masz poprawnie zamontowany do drzwi. Oczywiscie uprzednio wygłuszone.
Jesli masz ochote popatrz w tym topicu
http://strefacaraudio.pl/forum/topics4/car-audio-in-107-by-archerpaf-vt3304.htm gosc naprawde bardzo fajnie poradził sobie z montazem głosników. Nie chodzi mi o kopiowanie tylko o zaadaptowanie pomysłu w pewnym sensie na glosnik, tapicerke, dystans, zywica, szpachla itp. Naprawde można poprawić fabryke a ze wiem że Ty

lubisz "dłubać" to takie rzeczy Ciebie nie przerażają.
Może znajdę chwile czasu to wpadne na jakis spocik, to będziemy mogli pogadac

Pozdr.,
disaster3
Pozdr.,
disaster3