Autor Wątek: centralny a akumulator  (Przeczytany 3866 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

lenam

  • Gość
centralny a akumulator
« dnia: 04 Stycznia 2005, 15:29:51 »
Witajcie,
właściwie to chcęsiętylko upewnić, że dobrze kombinuję: czy Waszym zdaniem "odmowa współpracy" ze strony centralnego zamka (przy sterowaniu z pilota!), tzn. zupełny brak reakcji, może wynikać ze zbyt słabego prądu akumulatora? Niekiedy po jeździe mi zadziała, czyli kiedy jest nieco podładowany akumulator, czy tak? Acha, poza tym nie ma żadnych niepokojących objawów ze strony elektryki...
Po prostu chciałbym mieć więcej pewności, zanim pojadędo fachowców, no bo sam to raczej ładował nie będę. Poradźcie, proszę.

Offline Deeno

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 522
  • Płeć: Mężczyzna
centralny a akumulator
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Stycznia 2005, 15:52:37 »
A moze to wynika ze zbyt slabego pradu w baterii pilota ;)
Jesli fura dobrze zapala to chyba akumulator jest ok.
Przykumaj te kocie ruchy - coco jumbo i do przodu.
Carina E + Nissan Micra K11 (Balbinka)
Moja Carina E - wykres z hamowni

lenam

  • Gość
centralny a akumulator
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Stycznia 2005, 16:23:02 »
No nie, bateria nowiutka, a ponadto pilot dezaktywuje alarm, czyli impuls dociera do czujnika-odbiornika czy jak tam. Inaczej mówiąc: pilotem wyłączam alarm, a potem muszękluczem otworzyć drzwi.
Właśnie, Deeno, też mnie to dziwi, że odpala ślicznie, mróz czy deszcz...
A może takie są objawy padającego siłownika zamka? Miał ktoś taką dolegliwość?

Offline Piwalek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 168
centralny a akumulator
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Stycznia 2005, 16:40:01 »
Moim zdaniem to może być wina alarmu ( nie podaje impulsu na centralny ).
Oczywiście jeżeli kluczykiem centralny działa ( a nie tylko jeden zamek ).
Pozdrawiam
Carina E Sportswagon 1.6

lenam

  • Gość
centralny a akumulator
« Odpowiedź #4 dnia: 04 Stycznia 2005, 17:01:29 »
Dzięki, Piwalek, to bardzo cenna sugestia. Może razem pokonamy wroga...
Tak, zamkiem w drzwiach kierowcy (master) otwieram wszystkie drzwi bez kłopotu.
No, rzeczywiście, tam jest jeszcze przejście alarm-centralny i ono może działać tak kapryśnie z jakichś powodów.

Bisua

  • Gość
centralny a akumulator
« Odpowiedź #5 dnia: 04 Stycznia 2005, 22:39:07 »
a jaki masz alarm ??
już nie raz widziałem zamontowany taki układ ze zamykasz pilotem i aktywujesz alarm
a poźniej dezaktywujesz alarm ale drzwi musisz kluczykiem otworzyć

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
centralny a akumulator
« Odpowiedź #6 dnia: 05 Stycznia 2005, 10:02:34 »
Może jeszcze niekontaktować kabelek od alarmu odpowiadający za otwieranie.
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

lenam

  • Gość
centralny a akumulator
« Odpowiedź #7 dnia: 05 Stycznia 2005, 10:32:38 »
Właśnie, Perzan, tak może być. Zwłaszcza że, po pierwsze, raz kontaktuje, a raz nie, i po drugie - była robiona pełna konserwacja i coś mogli pomieszać z kabelkami. Chociaż przez jakiś czas wszystko działało OK.
A co do podpowiedzi Bisua: tak, miałem kiedyś taki w hyundaiu, ale to nie ten typ. Po prostu pełna obsługa pilotem, tzn. tak było do niedawna, bo teraz - i w tym rzecz - układ sięzrobił zbyt "wyrafinowany" :lol: - po jeździe działa wszystko na pilota (alarm i centralny z.), a po postoju muszęotwierać kluczykiem. Takie jaja.

Offline Carinka1.6

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 977
  • Płeć: Mężczyzna
centralny a akumulator
« Odpowiedź #8 dnia: 05 Stycznia 2005, 18:58:49 »
siemka u mnie tak samo jest, raz centralny działa a raz nie, akumulator sprawny , dioda w pilocie tez sie pali wiec baterie nie są słabe, a mimo to czasami trzeba recznie z kluczyka działac.
« Ostatnia zmiana: 30 Listopada 2006, 18:27:27 wysłana przez Carinka1.6 »
Carina1.6 LB z kolektorem 4-2-1 ... ??
Starlet Power

lenam

  • Gość
centralny a akumulator
« Odpowiedź #9 dnia: 11 Stycznia 2005, 14:37:27 »
Jako ciekawostkępodam tylko, że wraz ze wzrostem temperatury powietrza (atmosferycznego) opisywana dolegliwość ustąpiła. Co dowodzi tylko, że niektóre samochodowe usterki można, a nawet trzeba po prostu przeczekać. Jakkolwiek rzeczywista przyczyna pozostaje tajemnicą.  :chmmm
A może Carinki to auta o śródziemnomorskim temperamencie?  :bdance

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
centralny a akumulator
« Odpowiedź #10 dnia: 11 Stycznia 2005, 19:21:20 »
Cytuj (zaznaczone)
A może Carinki to auta o śródziemnomorskim temperamencie?


Absolutnie nie. Moja chodzi bez zarzutu nawet w największe mrozy :-DD
Czasem jej mrozik złapie cięgna od zamków w drzwiach, ale przymierzam siędo przesmarowania tego już 3-ci sezon  :lol:  :lol:
A Twój problem będzie pewnie wynikał gdzieś z kiepskiego styku skoro tak reaguje na temperaturę.
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl