Witam.
Od niedawna jeżdżę Toyotą Camry 3.0 (3VZ-FE). Niedługo po zakupie zaczęło mi szwankować sprzęgło, tzn. układ hydrauliczny sprzęgła jak by nie trzyma ciśnienia. Po wciśnięciu sprzęgła w podłogę sprzęgło jest rozłączone na jakieś 5 sekund, po czym "puszcza", a pedał zostaje w podłodze. Przy krótkim wciśnięciu sprzęgła (przy zmianie biegów, a nie ruszaniu) pedał też często nie powraca do końca tylko do połowy i muszę go nogą wyciągać. Nauczyłem się pewnych sztuczek i jeździłem autem w miarę normalnie, ale było to strasznie uciążliwe no i oczywiście w końcu znalazłem czas i zabrałem się za naprawę.
Kupiłem zestaw uszczelek do pompy sprzęgła i je wymieniłem z kolegą mechanikiem. Po naprawie wydawało się (na sucho), że pompa chodzi dużo lepiej, ale po zamontowaniu jej nie możemy odpowietrzyć układu pompując płyn pedałem. Przez odpowietrzenie (przy wysprzęgliku) wypływał sam płyn (niby układ został odpowietrzony), ale nie ma ciśnienia i pedał zostaje w podłodze. Budowa pompy jest bardzo prosta, więc nie podejrzewam, żebyśmy coś namieszali składając ją.
Zauważyłem, że po wciśnięciu pedału płyn jak by cofa się w zbiornik. Po wyciągnięciu pedału sprzęgła płyn w zbiorniku powoli opada (wypełnia pompę sprzęgła?) ale po ponownym naciśnięciu wysprzęglik znowu tylko lekko drgnie, a stan pływu w zbiorniku się podnosi.
Zdecydowałem się na zakup nowej pompy sprzęgła, na jutro ją zamówiłem w sklepie, ale może ktoś doświadczony w tej dziedzinie podpowie mi coś czego nie wiem?
Pozdrawiam i dziękuję z góry za pomoc.