Autor Wątek: TULEJE WACHACZY  (Przeczytany 23497 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

czupryn

  • Gość
TULEJE WACHACZY
« dnia: 03 Listopada 2010, 14:16:33 »
Witam,mam pytanie,jak sie szykuje wymiana tulej wachacza przod (przedniej i tylnej) i koncowki drazka to czy sam dam rade czy potrzebna prasa i jakich czesci uzyc,bo przekonalem sie ostatnio na przykladzie przewodow wysokiego napiecia ze tanie nie idzie w parze z dobre.Dzieki i pzdr

Robsajson

  • Gość
Odp: TULEJE WACHACZY
« Odpowiedź #1 dnia: 03 Listopada 2010, 14:33:00 »
Przerabiałem już temat tyłu. Z tulejami jest problem,wiem ,że na allegro można je kupić.Są też(niech ktoś mnie poprawi jak źle napiszę) poliuretanowe o większej żywotności ale ich nie testowałem. Za te na drążek regulacyjny zapłaciłem 56zł/szt.
W Aso mają tylko całe drążki ale na toyodiy widziałem że same główki są w katalogu więc pewnie można je zamówić.Reszta niestety w całości. Na zamiennikach przejechałem 12tkm i w dniu sprzedaży nic się z nimi nie działo.Co do montażu to najlepiej zakładać je na prasie hydraulicznej bo wchodzą równo ale widziałem ,ze magicy na imadle je zakładają dokładając z dwóch stron metalowe tuleje. Co do przodu to niestety nic Ci nie podpowiem bo nic nie robiłem.
W IC cały drążek 1,5 roku temu kosztował 300zł a w ASO pewnie z 700zł

Dagon

  • Gość
Odp: TULEJE WACHACZY
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Listopada 2010, 19:30:45 »
A poliuretany to gdzie widziałeś? Bo ja szukałem na przód do siebie i chyba będę musiał zrobić na zamówienie (nie o żywotność chodzi w moim przypadku, ale o to, by było sztywniej).

Zaś jeśli chodzi o wymianę tulei wahacza, bez prasy nie podejdziesz.

Robsajson

  • Gość
Odp: TULEJE WACHACZY
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Listopada 2010, 19:54:48 »
Poliuretany swego czasu widziałem na Allegro oraz znalazłem jakąś firmę na google która robi takie na zamówienie ale ceny mi kosmiczne podali.

Offline musznik

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 367
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: TULEJE WACHACZY
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Listopada 2010, 20:19:25 »
nad tulejami walczylem u siebie tydzien temu, najgorszy jest problem z wyprasowaniem tuleji poprzecznych, wstawilem tuleje "mooga" mieli je od reki w intercarsie.
Carina 3s-fe!

Dagon

  • Gość
Odp: TULEJE WACHACZY
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Listopada 2010, 22:30:40 »
Robsajson, drożej niż w ASO? Bo jak wkładać tuleje, to tylko oryginalne. Na oryginałach 60k i spokój, zero śladów utleniania się gumy. Zamienniki wytrzymywały 15k, góra 20k.

Offline zuoo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 992
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: TULEJE WACHACZY
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Listopada 2010, 22:41:31 »
Też mam ten problem, że słychać tuleje ..

Jakiego rzędu kwoty są za oryginalne?
cZŁOwiek  .. zło jest w każdym z Nas ..

czupryn

  • Gość
Odp: TULEJE WACHACZY
« Odpowiedź #7 dnia: 03 Listopada 2010, 22:42:23 »
Czyli rozumiem ze sam metoda "pod domem"raczej sobie nie poradze i jezeli chodzi o czesci to tylko oryginal.15-20k na zamiennikach mnie nie rajcuje bo w moim przypadku wychodzi ponowny remont za ok 5 miesiecy a swoja droga zastanawiam sie czy nowe wachacze z ASO na dluzsza mete nie wyjda taniej,u mnie wyglada jak by nikt nigdy nie zagladal do tulej z przodu i z tylu a auto ma 240k.Zalezy jeszcze jak cena w ASO za nowe.Pzdr.

Offline Linoch

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1264
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: TULEJE WACHACZY
« Odpowiedź #8 dnia: 03 Listopada 2010, 23:05:43 »
Wachacze jalk kiedyś pytałem to koszt ponad 1000zł za sztukę w Aso, guma zaś oryginalna około 300zł. Nie jest tanio....

Dagon

  • Gość
Odp: TULEJE WACHACZY
« Odpowiedź #9 dnia: 03 Listopada 2010, 23:36:26 »
300 pln z hakiem cała tuleja. Kilka groszy taniej jest tuleja od Avki I-gen z której wystarczy tylko wyjąć kwadratowy wkład.
Jak się pójdzie do ASO, to powiedzą, że tylko cały wahacz, ale jak się da numery części, to nie będzie żadnego problemu z dostaniem (do odbioru następnego dnia, czasami nawet dostępne od ręki). Numery dla tulei przed i po FL podawał Perzan w wątku "ceny części". Obydwaj też podawaliśmy w kilku innych wątkach numery tych tulei ;]

I nie przesadzajmy. 300 pln to nie majątek za element, który wymienia się naprawdę bardzo rzadko. No chyba, że ktoś wpakuje zamiennik.

Robsajson

  • Gość
Odp: TULEJE WACHACZY
« Odpowiedź #10 dnia: 04 Listopada 2010, 01:07:18 »
Robsajson, drożej niż w ASO? Bo jak wkładać tuleje, to tylko oryginalne. Na oryginałach 60k i spokój, zero śladów utleniania się gumy. Zamienniki wytrzymywały 15k, góra 20k.
Dagon mi zaśpiewali 3500zł za wszystkie ale niby musiał bym jechać do Gdańska na na wymiarowanie i dopasowanie.Gwarantowali ,że w jeden dzień wszystko zrobią.Tylko e-maile były w odwrotnej kolejności i ostateczną cenę poznalem na końcu.Napisałem im ,że za tyle to jadę do ASO Toyoty...
Otrzymałem odpowiedź...,,to spierda**j i powodzenia"
Wtedy przekalkulowałem co nie gra w moim zawieszeniu i wymieniłem co niezbędne i co powoli się zaczyna sypać.Na tym zakończyła się moja historia z poliuretanem.Z tego co wypatrzyłem warto sprawdzać takie tematy na forum civic,golf-a i audi...
« Ostatnia zmiana: 21 Stycznia 2011, 22:45:20 wysłana przez Robsajson »

Offline lewmichal

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 628
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: TULEJE WACHACZY
« Odpowiedź #11 dnia: 08 Maja 2011, 19:37:03 »
Będę wymieniał tuleje wahacza przedniego. Potrzebuję informacji, czy po odkręceniu wahacza i po ponownym zamontowaniu trzeba sprawdzać geometrię, czy żadne kąty się nie zmienią?

Robsajson

  • Gość
Odp: TULEJE WACHACZY
« Odpowiedź #12 dnia: 08 Maja 2011, 20:09:58 »
Zawsze po wymianie elementów gumowych wahaczy oraz samych amortyzatorów i sprężyn należy jechać na sprawdzenie zbieżności.Po wymianie tul w tylnych wahaczach miałem rozbieżności w geometri zawieszenia i to całkiem spore bo 2` i 2,5`

Offline Jimmy1976

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 156
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: TULEJE WACHACZY
« Odpowiedź #13 dnia: 09 Maja 2011, 00:37:39 »
Witam ja montowałem tuleje Yamato i dają rade ! Na orginalnych tulejach wytłukłem 200 tyś i zparciały na Yamato już wale jakieś 80 kkm i dają rade a tak swoją drogą to toyota nie produkuje tuleji do zawiehy tylko kooperanci polecam też Lemfordera jest super wysoka puła .Co do sztywnych tulei to odradzam założyłem raz takowe z Ted Gum i po trasie 1200 km wywaliłem bo wszystko drga i przenosi na kiere ,po takiej jeździe ciężko łyżką do dzioba trafić HEHE ! Wymiana bez prasy to ni huhu .Niektóre wahacze jak ktoś przeholuje  i zadługo śmiga z rozwalonymi tulejami to złom bo nowe wpadają i nietrzymają się w wahaczu można je lekko wtedy cyknąć pół automatem jak klijent niema szmalu na nowe wahacze !
Naprawa aut mechanika,elektryka ,diagnostyka,części nowe w atrakcyjnych cenach dorabianie przewodów hamulcowych na wymiar 728-820-205 ! http://www.autowarsztat.wroclaw.pl              Dzwoń pytaj ! GG 7120040 Wysyłka !

Offline jurand55

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 111
Odp: TULEJE WACHACZY
« Odpowiedź #14 dnia: 09 Maja 2011, 16:26:40 »
Będę wymieniał tuleje wahacza przedniego. Potrzebuję informacji, czy po odkręceniu wahacza i po ponownym zamontowaniu trzeba sprawdzać geometrię, czy żadne kąty się nie zmienią?


Nie dawno wymienili mi dwie tuleje z przedniego wachacza z prawej strony i mechanik mnie zapewnił ,że nie trzeba jechać na zbieżność, że nic się nie przestawiło, nie było ingerencji w zbieżność.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl