z pierwszym sie 100% zgadzam - co do drugiego to powtazam pytanie - Jaki ma zwiazek wypiecie wtyku do obciazenia alternatora?
Najpierw kolego rozbiez i napraw kilka alternatorow pozniej bedziemy mogli porozmawiac bazujac na wlasnych doswiadczeniach a nie na wiki i googlach.
to, że rozbierasz altki nie znaczy, że masz pojęcie o elektryce. mój wywód nie jest z wiki kolego, bo nie potrzebuję douczać się w internecie. może sam poczytaj najpierw jaka jest zasada działania alternatora i jakie zjawiska w czasie jego pracy zachodzą. jeszcze raz ci napiszę - nie odpina się "obciążenia" od wyjścia alternatora w czasie jego pracy!!!!! a dlaczego? poszukaj sobie na wiki i googlach

po drugie nie rób sobie jaj na forum "ja się nie znam", po trzecie co ma piernik do wiatraka "Najpierw kolego rozbiez i napraw kilka alternatorow" - z rozbierania i składania jaką posiadziesz wiedzę i umiejetność? odpowiedz sobie sam. ja nie muszę rozbierać, składać i naprawiać (choć nie raz to robiłem) do tego by nie wprowadzać innych w błąd! nie każdy, kto prosi o radę potrzebuje eksperymentować na swoim aucie wcielając w życie "durne" rady...np. "odepnij wtyk w czasie pracy"
zresztą czyje rady się sprawdziły?
twoje czy moje?
Sprawa załatwiona. Odstawiłem auto do doktora i szybko znaleźli usterkę. Mówili coś o układzie prostowniczym w alternatorze, więc chyba chodziło o to co napisał aw.