Cena abstrakcyjnie wysoka, szczególnie po uzyskaniu informacji, co w ramach tak drogiego przeglądu było zrobione....
Zgadza się, cena dwukrotnie wyższa niż w aucie z normalnym silnikiem spalinowym przy czym podczas przeglądu NIC nie jest robione co dotyczy hybrydy. Dlatego ta sama usługa w innych krajach Europy jest tańsza niż u nas, u nas się zarabia na "hybrydach". Co z tego że auto mniej pali jak później trzeba oddać to co się zaoszczędziło podczas przeglądu?
Niestety kupujący nie zdają sobie sprawy jak to wygląda, mniej części której się mogą zepsuć ale podwójne stawki za serwisowanie tego co zostało....
Co do samego przeglądu, to dlaczego brałeś rozszerzony? Wiesz co on zawiera?
Dla mnie serwis Toyota to jedna wielka ściema, nie wiadomo za co się płaci i ile to będzie kosztować. Na stronie jest informacja dla aut po gwarancji, jednocześnie ceny tam zawarte są stosowane dla aut nowych, oczywiście w sposób luźny, trzeba reklamować i kontrolować każdą pozycję bo dealer może sobie dowolnie dobierać kwoty i rabaty.
Ponieważ nic nie jest jasne ani sensownie opisane więc zakładam że przegląd minimum jest wystarczający dla zachowania gwarancji ale nie sprawdza połowy rzeczy w aucie które należy sprawdzić. Dlatego o braku zbieżności kół w nowym aucie dowiedziałem się w Norauto, bo oni potrafią zrobić taki test podczas wymiany opon. ASO ma to w dupie, ale oczywiście wykonuje "sprawdzenie elementów zawieszenia".