Wymieniłem żarówki świateł ksenonowych.
Praca z "rozpoznaniem pola walki" trwała poniżej 10 minut ;-)
Żarówki 2 szt., kosztowały razem 250zł (Osram Xenarc D4S).
W ASO za wymianę jednej wołali 450 zł, ostro mnie tym zmotywowali do samodzielnej wymiany 
Dużo z tym pracy? Nie znalazłem fajnego opisu wymiany a instrukcja mówi aby jechać do ASO :D Jeszcze mi nie padły, ale mam wrażenie że świecą już nieco słabiej niż kilka msc temu więc czuje że niebawem będzie czekała mnie wymiana xenonów 
Z lewą mniej.
Przy prawej trzeba odpiąć kołek mocujący wlew płynu do zbiorniczka spryskiwaczy i go zdemontować - wykręcić i pociągnąć ;-)
Wszystko w zakresie demontażu i montażu przy wyłączonym aucie i wyłączonych światłach.Demontaż.1.Odpina się wtyczki.
2.Wykręca/odkręca się dekle, w których są sterowniki, obrót deklem o około 1/6÷1/7 obwodu i ciągnięcie w kierunku tyłu auta. U mnie ciężko się kręciło i wysuwało - ale to zapewne sprawa elastycznego uszczelnienia dekla.
3.Wykręca/odkręca się wtyczkę/gniazdo z żarówki i wyciąga w kierunku tyłu auta, obrót o około 1,5÷1/6 obrotu.
4.Odpina się sprężynkę mocującą żarówkę, ściskając pod nią dwa jej koliste końce ku sobie i przesuwając ku tyłowi auta.
5.Wysuwa się żarówkę. Pręcik z izolatorem jest na zewnątrz bańki, znajduje się na jej dole - istotne przy montażu żarówki.
Montaż w kolejności odwrotnej.Oznaczyłem sobie na ścianie linie światła i cienia świateł mijania każdej żarówki. Po wymianie nic się nie zmieniło, zatem nie musiałem ustawiać świateł.
Żarówki w aucie były oryginalne, przebieg auta 115kkm.
Ostatnie 20kkm większość jazdy na światłach dziennych. Jak wcześniej było użytkowane auto nie wiem, gdyż zostało sprowadzone z Włoch.