Czasem tak to jest, że jak człowiek czegoś nie ma, to bez problemu się obejdzie, ale jak już dostanie, to za jakiś czas nie może bez tego życ

Mój poprzedni Rysiek był golasem i niewiele mi w nim nie brakowało poza mocą pod pedałem. Marzyłam jedynie o czujnikach parkowania i mocniejszych światłach mijania, bo w nocy widoczność była słaba. Potem wymieniłam żarówki na +120% i było duuuuzo lepiej.
Ale teraz mam kamerę, czujniki, asystenta, telefon sparowany przez BT, mogę spokojnie odebrać połaczenie i nie stresować się, kto dzwoni w torebce na tylnej kanapie i czego chce. Mam usb, navi która nie odpada z szyby jak się jedzie po wertepach, przyciski na kierownicy, wspomaganie ruszania pod górkę i dużo innych rzeczy, które uwielbiam i nie chciałabym już bez nich żyć
