No i świetnie, gratki. Jak znajde troche wolnego czasu (pewnie za 50 lat), to też mam zamiar jechac i poprosić o wymiane kazdej pierdoły, ktora mnie denerwuje, choc na razie takich chyba nie ma.
W Avensisie tez wywalczylam 1 fotel, tzn obszycie go na nowo skórą.
Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk